|
|
Wierszyki ciałoMoja miła, moja śliczna
Moja miła, moja śliczna
Pamiętasz ?
Uczyliśmy się siebie
Wpatrzeni w lustra
Swoich oczu
Twoje usta niczym
Serce przed mym sercem
A ja w twoich rzęsach
Brnąłem zaułkami marzeń.
Płynęliśmy morzem
Odnalezionej miłości
Rodzącej się
Kobiety i mężczyzny.
Cóż, że minęło lat tak wiele
Miłość nie ma reumatyzmu,
Sklerozy ani odcisków na piętach
Ona jest wieczna, młoda
I trwa dzisiaj, jutro - zawsze.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Niezręcznie mi
nic nie powiem
o twojej dłoni
nie pomyślę
o sklejonych rzęsach
bo z osobna twe oko
poszczególny palec
każde z twych ciał
sprawia że
zaniemawiam
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Fiołkiem
małostkowość fiołka
przyfioleci nie raz
twą ładną buzię
twe zgrabne ręce
omota łodygą
tak trochę nie do końca
twa gładka skóra
zrogowacieje na wskutek
otarcia listkiem
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Zmora
Skrupulatne odliczanie,
bezlitosne wymierzanie ilości
zjedzonego powietrza.
Chłód obezwładniający kościsty ruch.
***
Jedna myśl,
jeden cel,
Jedno życie...
Stracone- zmora odniosła triumf.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| A jakby cię nie było
biorę wszystko na spokojnie
jak radzi mama
czyli dwie łyżki syropu
bym potrafiła zasnąć
i herbatę z melisy
by w nocy się nie obudzić
a wiersze już tylko
po kątach piszę
by nie myśleć o tym
jak często pulsuja mi skronie
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Szary mur
Za szarym murem
Tam gdzie uśmiech miłością się stał
Spoglądam w Twoje oczy
Dziękując losowi że mi Ciebie dał .
Pragnę serce podarować
Złożyć je w twoje ręce
Bez pieszczoty , miłości
Każdy dzień żyję w udręce .
Pragnę sączyć nektar z ust Twoich
Gdy Ty będziesz pić go z moich
Dłońmi pieścić Twoją twarz
Czy swą miłość dziś mi dasz
Czułym szeptem odpowiesz mi
Że chcesz spełniać moje sny
Potem kochaj moje ciało
Gdy namiętność mnie ogarnie
To Ci szepnę że chcę jeszcze -
wciąż mi mało
Całą siebie ofiaruje na miłości tej ołtarzu
Niech szaleństwo nas ogarnia
Już bez Ciebie żyć nie mogę
Takie życie to męczarnia
Kochaj mnie więc mój najdroższy
Niech ta chwila wiecznie trwa
Zatopimy się w naszych snach ...
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Pocałunek pierwszy
Żelazny most jak lubieżność spina wyboiste brzegi, wyobraźnię i dotyk
Najpierw spotykają się nasze wargi, z rozpalonych ust koniuszki języków pocierają o siebie
z upojonym drżeniem drążą wzajem spijając pierwsze ciepło
wiosenne ptaki
plusk leniwej wody i jakby zarys nieśmiały obrazu cudownej przyszłości.
Nasz pocałunek rozwija się jak świeży wilgotny pąk
Już nie tylko smak cały w mokrej ślinie, pęcznieje i wzrasta niczym muskularne monstrum
Ale dłonie niespokojne chciwe, zdobywają twoją nagość, która do dziś nietykalną się zdawała wędrują wzdłuż tajemnic, całując na oślep wszystko to
co wilgotnym tchnie aromatem.
zanurzam się podstępnie w burzliwe nurty twoich oczekiwań.
niech
pamięć przechowa mi ciebie
tuż
przed snem całuję poduszkę pełnią obaw że ja, to nie ja
- ty to nie ty!
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Wenus
delikatnie, by nie zbudzić
motyli stąpam po ściółce
końcówka sukni wiatru
musnęła moje ramię
w krzewinach szemrzących
oddech zapatrzenia
spina ze sobą równo
zieleń liści brzozowych
przez korony drzew
przebija się słońce
chmury stanęły zamyślone
lirycznie
fiołki zwierzają
nam się z siedmiu boleści
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Otulenie dźwiękiem
Kiedy dotykasz strun,
Kiedy uwalniasz dźwięki
cichnie dzień.
Wyrywasz z kolców zła,
prowadząc w głębinę
Dusz ... z dala od trudnych spraw.
Dotykasz najczulszych miejsc
tych uśpionych,
Malujesz obraz dźwiękiem obudzonym,
Zdmuchujesz czas z kawałków luster
Przyjaznych, które przysypał kurz
Gładząc nasze zmarszczki przeżytych lat.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Masochistka
To błogie uczucie kiedy jem czekoladę
Myślę wtedy 'wszystkiemu dam radę'
Mam już plan ,a szczęście mnie przenika
W głowie tylko ukochana muzyka
Agrafka wbijana w książkę powoli
Oni mi mówią 'ale to boli!'
A ja sobie ją wbijam w ciało
Marzę by więcej tak się nie działo!
Lecz to mnie uszczęśliwia: tłumaczę
Przecież się cieszę ,nie płaczę!
Daję radę...ból cielesny znieść
Ponure życie nikogo wieść
Zbierać pozbijane szkło z butelek
Nie jeść nic ,nie pić za wiele...
I bawię się godzinami całymi
Moim ciałem z rzeczami ostrymi
Doświadczam godzinnej ekstazy
Widzę jak przez mgłę ruchy i zmazy...
W zapomnienie rzucam świat
Jak nie potrzebny nikomu grat
Zanim się ocknę ,chwile miną
Otrzeźwieję z przestraszoną miną
Wtedy dopiero zapłaczę
Co ja robię- zobaczę
Zatuszuję wszelkie ślady
dawnej z krwią zabawy
Ale poczuję się silniejsza
Oszpecona -a ładniejsza
Dążę do perfekcyjnej piękności,
Zaczerwnienionego ciała ,krwi i kości...
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5
|
|
Ranking
|
|
Najwięcej dodali:
| 1. Olga_x | 11 | | 2. RobertF1 | 8 | | 3. Minia88 | 6 | | 4. Kasik1 | 6 | | 5. Adrian | 5 | | 6. Petycja | 2 |
|
|
Statystyka
|
Wierszyki w serwisie: 959 Czeka na akceptację: 86
Życzenia w serwisie: 908 Czeka na akceptację: 16 |
|