|
|
Wierszyki ciałoO samych Twych oczach bym stworzył poemat,
Nic piękniejszego w tym świece nie widzę,
To nawet kuszący i ciekawy jest temat,
Lecz słowami tylko ich piękność skrzywdzę.
Tego się nie da określić i nie można opisać,
Zbyt uboga i pusta na to ludzka mowa,
Trzeba zobaczyć, bo nie można wyrazić,
Do oddania prawdy nie masz godnego słowa.
Błekit sklepienia czy lazur wybrzeża,
Przy barwie źrenicy, to ledwie kolory,
Oczami niebieskość należy odmierzać,
Wszystko inne traci swe walory.
I po co ten wiersz układam wśród nocy,
Tego, co kocham nie streszczę mym piórem,
Nie umiem, choćbym miał tłum do pomocy,
Bo uroda Twoja jest ósmym świata cudem.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Wakacje
Chcemy karmić siebie latem
w upalnych ramionach kuli ognistej
Z ciężkim westchnieniem wdychamy
duszność dni lipca
Każdy z nas marzy o letnich przygodach
falistych włosach niewiast nieznanych
Z brązowym ciałem działają na wyobraźnię popędu
Skosztujmy wilgotne ich wnętrza
Czy kochają o tak
należycie i sumiennie
Dążą do najwyższych szczytów rozkoszy
Mają zbawienne raje ucieleśnione
błogie i figlarne
Ona ujeżdża kare koniki
twarde i silne
Cwałują w głębokie czeluści rozkosznych światów
Dżokeje drżą z podniecenia dążą do wygranej
której nagrodą są najwyższe szczyty rozkoszy
Schodziłem spocony bez traperów
już założonymi majtkami na lidera
Kocham krzyczała z daleka
O tak była to długa miłość
jedna noc uczucia
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Diamencie szklany
Diamencie szklany, w pięknie
przez ludzi zatapiany,
ty niesiesz ze sobą przesłanie
emocji wiecznych nagranie,
w tobie jak w soczewce się
skupia, nadzieja, miłość,
tęsknota i smutek. Nazwać
cię mogą łzą zwykłą lecz
ty dla mnie skarbem jesteś
bo w tobie jest całe moje
serce, bo ty wskażesz mi
ból a radość podkreślisz
i już...
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Jej ciągle mało
Jej dłonie delikatnie
dotykają policzek
Jej oczy dostrzegają
ukryte tajemnice
Jej usta mówią czułościa
z niezwykła skromnoscią
Jej włosy lesnymi owocami
jasnością promieniami
Jej nosek czuje
tego nie pojmuję
Jej skóra jak brzoskwinia
jak dojrzała malina
Jej uśmiech codziennie
całuskiem budzi mnie
Jej wspaniałe ciało
pragnie zbliżyć się
Jej nigdy nie będzie mało.
Jak cudownie chciało
kochać moje ciało.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Bierz i triumfuj
Bierz i czuj sie wspanialy
Wielki
Niedoscigniony
A ja?
Bierna
Poddancza
Bez protestow
By szybciej sie skonczylo
Moje cialo nie chce pamietac
Moj umysl broni sie przed wspomnieniami
Twoj triumf wzbudza we mnie mdlosci
Twoj spokoj wzbuda moj strach...
Nigdy wiecej
Nigdy...
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Metafor
głowa w chmurach,
stopy twardo na ziemi,
w brzuchu motyle,
jedną nogą po tamtej stronie,
po szyję w uśmiechach,
po kolana w czterościanach,
ubawiony po pachy,
brak tchu w piersiach,
pas pociosany,
serce pęknięte,
kulka w gardle,
dusza na ramieniu
ale ręka w nocniku.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| błękitne oczy
chciałabym je mieć
w kolorze błękitu
pełne głębi
niczym morskie fale
chciałabym...
pokazała bym je innym
ale...
nie mam ich wcale
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Eksperymenty na wrażliwym organizmie
choć rany dobrze się goją
jest mi tak jakoś nieswojo
do tego niemiło się składa
bo czuję że wciąż ktoś mnie bada
o rany koma o boże
ledwo się w łóżko położę
to chociaż mnie członki nie bolą
pojawia się wnet ginekolog
uleje nade mną ślozę
a potem stawia diagnozę
że musi być jakaś przyczyna
że ja to nie ja lecz dziewczyna
sam wiem to. luz. bez paniki
chowam do teczki wyniki
i tam biegnę gdzie snu jest meta
by znowu udawać faceta
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Za miłości służbę - w labirynice pragnień
Biała chusta w twojej dłoni,
czerwień ust, błękit oczu,
złoto włosów, piasek nie pamięci.
Kształtne piersi, zgrabne nogi,
gładkie łono, i ten twój gorąc.
Nie uwierzę jeśli nie dotknę,
jeśli nie pocałuje i w tobie
nie zatonę, pragnę brać twe
ciało wszędzie, czemu pragnę ?
bo jest piękne... nie od zewnątrz,
lecz od wewnątrz, tak się stało
że ty piękno swe ukryłaś w serca
zakamarkach.
Patrzysz się i śmiejesz, myśli
moje mocno grzejesz, każesz prosić,
ja nie proszę ja już błagam o skinienie,
o jedno mało dotknięcie, o ten dreszcz
i to pragnienie, nie o łaskę lecz
uwielbienie, nie odmawiaj mi tej rzeczy.
Zasłużyłem na nagrodę, za wierną i godną
serca i miłości służbę.
Wskaż wyjście z tej chwili, wyjdę,
nie znajdziesz, bo to jest labirynt
ludzkich pokus i żądz, pragnień
przed światem skrytych, złudzeń
zżytych z nami, nie ma tutaj wyjścia
i nie będzie go bo taka jest ta
ludzka... natura.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Osesek
Kapka czasu
Czasu kapka
Nie poskromi mnie twa łapka
W kapce czasu
W czasu kapce
Nigdy nie dam się pułapce
Bo twa łapka niezbyt zgrabna
A ja gibka i powabna
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5
|
|
Ranking
|
|
Najwięcej dodali:
| 1. Olga_x | 11 | | 2. RobertF1 | 8 | | 3. Minia88 | 6 | | 4. Kasik1 | 6 | | 5. Adrian | 5 | | 6. Petycja | 2 |
|
|
Statystyka
|
Wierszyki w serwisie: 960 Czeka na akceptację: 50
Życzenia w serwisie: 908 Czeka na akceptację: 15 |
|