To tak niewiele
drżenie,
spojrzenie, miłości czar
dotyk, namiętnmość
iskry żar
szepty i słowa
gesty - spojrzenie
rozkojarzenie - lekkie drżenie
myśli bładzace
ciało drżące
pieszczoty nagłe
rozkojarzenie i uniesienie
usta gorące - Ciebie pragnące
dotyk - pieszczoty
namiętność wielka
rozkojarzenie i zapomnienie
....
to tak niewiele
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Wiosna
powój cielisty
mięsień mięsisty
językiem liścia
wtargnął w moje ciało
miąższ tkanek
nektar pękających pąków
kolor zielony
namacalnie krwisty
już świta
już pachnie sianem
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Mój świat
Kropelki wilgoci na moim ciele
spływają tak niewinnie
dotykasz
czule
wolno
dokładnie
Poznajesz moje ciało
jak baczny obserwator
notujesz w pamięci
ważne punkty
mojego świata
wciąż gorąco
dotykasz
czulej
szybciej
mocniej
odktywasz mój ląd
do tej pory nieznany
dotykasz
tak mocno
szybko oddycham
całujesz
a ja umieram
z rozkoszy
ciało płonie tysiącem niewidocznych barw
weź mnie za rękę
doprowadź
do końca
.................tej drogi
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
bądź
widzisz?
to oddech melodią nas pieści
w skórę wnikając
westchnieniem
raz po raz
rzućmy się w przepaść
tego
ust zamroczenia
nie bojąc się
że przyłapie nas świt
zaspokój mnie dźwiękiem
dłoni
sunących po myśli
tak ognistej
choć niewinnej w swoim wyrazie
naznacz mnie swoją kroplą potu
delikatnie wędrującą po piersi
utkaj ze snów
pożądanie
zatańcz ze mną w pościeli
nawet gdy słońce
powie nam
dość
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Erotyczna kompozycja
Komponuję cię
W fałdy pościeli
Poezją wersu
Okrywam nagość
Odkrywając piękność
Boginię kobiecości
Całuję i tworzę
Miłosne uniesienie
W które ciebie wplatam
Rozkosz potem gorącym
Po ciałach naszych spływa
Zmywa nieśmiałość
I zawstydzenie
Dwa ciała splecione
W jedną całość
Rozwiniętymi skrzydłami trzepoczą
A na około tylko bicie serca
i my sobą otuleni
Odkrywamy swoje ciała
Ich zakamarki i sekrety najgłębsze
Tkaniną tajemnicy okryte
Odsłonione gestem rozkoszy
A puls przyspieszony
Kołata nasze serca
Serce i ciała
We spólnym rytmie pracują
Jedno drugie tuląc i pieszcząc
Aż szczyty rozkoszy
Zdobywają wspólnie
I orgazmem z nich
Spływają po zboczach
Szeleszcząc spełnieniem
Leżą w siebie wtuleni
I zasypiają pod kocem
Namiętności pachnącej
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Miłości Zaleta Pewna
Przebywszy już świat wszerz
W poprzeg i na odwrót
Celibatu nadszedł kres
Miłość szykuje swój powrót
Znalazłem tą, którą znaleźć powinienem
Przyszła pora ciemna
Pięcioma laty i jednym spojrzeniem
Sprawiłem że ona mi da
Twarz powabna, piękny biust
Ostatni fragment jest już tuż
Sięgam do niezbadanych złóż
Usta w usta wplecione
Oczy w ciało zapatrzone
Barki dłońmi obarczone
Ubiór w dół szybko zsuwany
To tylko nie ważne łachmany
Ważne jest to co pod nimi mamy
Delikatnie pierś macam tak mi miłą
Ona ściska go z nie małą siłą
Schodzę niżej bramę zdobię śliną
To trwa jeszcze parę chwil
Widać znak na chuju mym
Wnet mój kutas w niej utkwił
Brama jest już wyważona
Biała szata zaplamiona
Cała ona rozogniona
Więc posuwam, tak jak trzeba
By prowadzić ją do nieba
Ważne to bo miłość opiewa
Już po czasie niedługim
Między pierwszym ciałem i drugim
Pojawiają się białe smugi
Ona głośno wrzeszczy, krzyczy
Wiem na co ona liczy
Mój gigant standardy wytyczy
Dawno minięty zadania półmetek
Więc wyciągam swój napletek
Przyjemność zakończona wetem
Teraz ostatni pocałunek
I zasnąć nadchodzi czas
Seksu cudowny malunek
To łączy serca i łączy nas
Rano wstanę, w uśmiech wrę
Bo to była moja pierwsza partnerka
I ostatnia, bo taka zasada i tak chce
Na zawsze moje oko i w serce i nie tylko tam zerka
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Zwycięzca
nie zapukał
wszedł
usiadł na łóżku
zsunął ze mnie wstyd
zlizał niepokój
i odszedł
triumfalnie
mężczyzna
samiec
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Namiętność
Rządzi ten
co odczuwa więcej
Szelest jedwabnej
bielizny
Nagość Nasza
słodki pentagram
A dotyk
siadaniem motylim
I kroplą spadłą
znienacka
I wszystko co
pragnieniem wzbudzisz
i w błękicie lubisz.
Łazi to po mnie
wszędzie
Piekła i nieba
ze mną
sięgniesz..
Znikający punkt
w przestrzeni
a ja..
ja i tak...
odejdę!
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Tak
tylko z tobą
klęcząc na grochu wynucić pieśń
scerować rany popękane
spektrum rozszczepić
w górę wznieść
za tobą baldachim groszków płynie
w tęczowych płatkach
nurza się
tak
przecież z tobą
uda rozsrebrza poranna rosa
poranku miły
usta rozchylasz
gdy płoniesz różem i bielą mgieł
tak
wreszcie w tobie
kamienna kropla
rozwija się
Porankowi po drugiej stronie lustra.....
2008
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Seks
Przyszedłeś do mnie
obraczyłeś spojrzeniem
miłością wezbraną
poperfumowałeś nas
pocałowałeś namiętnie
i nieprzestając
zdjąłeś swoje ubranie
wstałeś, zgasiłeś światło
ciemność ogarnęła ciała
tylko poświata księżyca
wskazała ci do mnie drogę
położyłeś się tuz obok
nie odezwałeś się
nawet słowem
milczenie przepełniło nas
począłeś zdejmować
moje narzucone ubranie
westchnąłeś
pocałowałeś delikatnie
i odnalazłeś drogę do mnie
wypełniłeś mnie miłością
nienasycona uczuciem
wchodziłam raz po raz
na szczyty
nie pozwoliłeś mi przerwać
wchodziłeś w mą duszę
ukazując jej szczęście.
Obudziłam się gwałtowie
odwróciłam głowę
nadal byłeś koło mnie
spałeś
przytuliłam się do ciebie
zasnęłam
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|