|
|
Wierszyki nadziejaMarzenia
Marzen jest pełno i nikt ich nie zliczy
myślenie o czymś staje się niczym
każdy marzy i myśli codziennie
JA też marzę
I nikt nie wierzy we mnie
Marzenia są i nie znikną
są rzeczą piekną i niezwykłą
każdy marzy i myśli co noc
JA też marze
I nikt nie wierzy w marzeń moc
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Stalas sie mym marzeniem
Jesteś, gdy Cie nie ma...W mym spojrzeniu, geście, zachwycie i słowie. Nadziwić sie nie moge ileż piekna kryjesz w sobie. Nadzieja ma u boku Twego dzielnie stoi. Ucieka i powraca. Stoi i czeka. Chciałbym Cie wtulic w ramiona me. Nie moge... Poki nie mam dotyky dłoni Twych, ja chce marzeniem karmić dusze swą.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Podróż marzeń
Zamknięty żółty liść na strychu
patrzy się na świat,
duże i małe zakręty,
ból,miłość i strach,
śmieje się gdy ktoś
patrzy na niego jak leży,
a mimo to go nie sprzątnie.
Nie zna swego losu,
nie zna końca,
nie zna dnia i miesiąca.
Po prostu jest i będzie trwał,
dopóki czas go nie skruszy,
dopóki czas się nie skończy
będzie trwać nadzieja,
że po coś jeszcze się przyda,
komuś po coś zostanie.
Nie nudzi się tym trwaniem
bo co dzień
odbywa nową podróż,
podróż marzeń...
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Rozgrzej...
Za szybą mróz śnieg ścina,
do szyby przylega
o audiencję w domu Twoim prosząc.
Jestem jednym z płatków,
jak zmarznięty liść,
jak zaskoczony łabędź,
jak pomnik na cokole
we śnie marzę,
we śnie dotykam istnienia Twego..
Pokaż mi drzwi do serca swego,
rozgrzej zimę co skuła
me bramy miłości,
co uwięziła pocałunki podarowane wieczorem,
co zastygła w pomniku nieruchomo
jak kamień,
jak woda w studni...
Podaj mi dłoń swoją
od iskierki ciepłą,
od kominka jasną
podaruj mi dotykiem siebie,
podaruj dotykiem rozkosz wielką,
podaruj dotykiem
klucz do marzeń swoich,
Chcę, pragnę wejść tam
i choć jednym ogrzać się .
Czy pozwolisz mi ,
czy jak podróżny...
w poczekalni stać muszę?
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Pożegnania
czuję jakbym wyjeżdzała
a będę tylko chwilę nieobecna
wiem że będziesz mnie wołał
zawsze słyszę twój głos
nawet gdy mówią
to wiatr śpiewa
nie odchodzę dalej niż
na odległość dłoni
na pół-oddech blisko
jestem z tobą
nawet we śnie
czekaj
wrócę
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Pytanie
jest ze mną myśl o zielonych oczętach
świdrujących wokoło, jak na lunaparku
wielki czerwony lizak, radośnie zlizywany
przez drobiazg w kwiecistej sukience
stokrotkowy wianek wypuszcza
kosmyk włosów spadający na czoło
w turkusowych sandałkach ruchliwe nóżęta
podskakują w rytm piosenki
a gdy cierpliwie wyciąga rączęta
jest mama i tata
czy jesteś już z nami mała owieczko?
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| USMIECH
A gdy w Twych oczach błyskawica zapłonie, a Twoje lica się smutkiem pochwalą , to trwogę z tej twarzy ja zdmuchnę natychmiast a usta przecudnie się śmiechem zapalą.
Wnet rozkołyszą falę przeszłości, i mego życia brzegi zaleją . To wchłonie je ziemia posępna i dzika, a resztki ich wiatry po niebie rozwieją.
A kiedy Twój usmiech już połknie niepewność to życie sie wtedy prostym okaże. I wezmę Twą rękę do twarzy przytulę, a Ty mi przecudną drogę pokażesz.
Na spacer pójdziemy tą drogą radosną i machać będziemy doludzi zgorzkniałych Dla nas ubogich,niepewnych swego bez serca,bez duszy i śmiesznie małych.
Ty im pokażesz co to jest szczescie, co to jest radośc,pogoda ducha, a ja Cię wesprę swym błogim uśmiechem i razem z innymi będę Cie słuchał.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Trzymaj się, Kochany.
Drzwi otwarte
I okna na oścież
Zapraszam pana do wyjścia.
Na drogę sto złotych
Do kieszeni wsadzę.
I bułkę ci zrobię
Z pomidorem-
Bo lubisz.
Deszcz zaczyna padać?
Dostaniesz parasol
Bajecznie kolorowy.
Idealny na takie okazje.
Odprowadzę cię do bramy
I dam całusa na koniec.
Tylko proszę-
Nie wracaj.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| W szpitalnym parku
Rankiem
tylko ptaki krzyczą
że dzień nowy
przed nami
Budzi się słońcem
i przerwaną
przez ptaków rozmowy
nocną ciszą
Blisko
tuż
przy otwartym oknie
słychać dzikie gołębie
Dalej
kłótnie wróbelków
i głosy wielu innych
cudownie kolorowych
Bez lęku prowadzą
rozmowy poranne
w coraz to innym miejscu
wysoko nad ziemią
Dorodne
dostojne sosny
powyginane wiatyrem
w pokłonie trzymają głowy
Witając
słońce
dużę, jasne
jeszcze nie gorące
Dzień zapowiada sie
piękny
jeszcze żeby
człowiek jak te ptaki
od rana mógł być radosny...
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Niebieskim okiem
niebieskim okiem
uśmiecham się do słońca
rozstawiam srebrne usta
na każdym rogu źrenicy
w pragnieniu śmiałych chwil
ołowiem odbijam się
od ściany malowanej słowem
który ciężarem okupuje
wszelkie myśli wokół równika
obcej planety bez gwiazd
krążącej tam i z powrotem
zastygły w lekkim uśmiechu
mrużąc oko od ucha do ucha
wskakuję w sekundy
w zupełnym bezruchu
po/wieki
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6
|
|
Ranking
|
|
Najwięcej dodali:
| 1. Olga_x | 11 | | 2. RobertF1 | 8 | | 3. Minia88 | 6 | | 4. Kasik1 | 6 | | 5. Adrian | 5 | | 6. Petycja | 2 |
|
|
Statystyka
|
Wierszyki w serwisie: 960 Czeka na akceptację: 50
Życzenia w serwisie: 908 Czeka na akceptację: 15 |
|