Materializm
Zabiegani,zagubieni...
Za monetą podążają
Wierzą w to, co złotem się mieni,
że pieniądz jest tylko ofiarą...
Moneta jest dla nich cenna,
nie dostrzegają tęczy na niebie...
Ich kieszeń jest zawsze pełna...
Nie widzą innych, wyłącznie siebie!
Materialiści - ludzie bez serca...
Szczęśliwi inaczej
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
bez Ciebie
Myślałam, że nie dam rady
nie dam sobie rady
w tym pięknym dniu
bez Ciebie
bez Twojego uśmiechu
twych pięknych oczu
i tego blasku
który iskrzy w twych oczach
gdy tylko mnie zobaczysz...
A jednak jestem tutaj
jestem cała i zdrowa
i jestem p r a w i e uśmiechnięta
jestem bez Ciebie...
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Cierpliwość
Za długo musiałam czekać
Podpierać dłonią dłoń
By samotne nie były ręce
Na usta nakładać
Kolor czerwonej szminki
Oszukiwałam siebie
Mówiąc sercu,
Że będzie szczęśliwe...
A teraz cierpliwości mi już brak
Tonę w pokładzie śmiertelnej udręki
Nie mam ochoty na słodkie sny
Już niczyjej nie trzeba mi ręki
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
To nie jest wiersz o miłości
Wypatroszone serce
Tu kiszeczka z napisem
Kocham Cię
Tam flaczek z
Nigdy Cię nie zostawię
I tak opływa
To wszystko w słodkiej
Krwi z odrobiną cukru
(dlatego skrzep tworzy się
jako lukier)
Nie umieram choć to wszystko
Teraz gdzieś we mnie leży
Tak luźne...nie chce mi się
Tym bawić.
Na drugi raz jednak uprzedzaj
Że umiesz patroszyć.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Hrabia TylkoKrwisto
poranek był chłodny i cichy
czasem tylko słychać było
nadwyraz nieistotne grzmoty
-witam
hrabinę hrabiego
chciałam przedstawić
gonzalesa marię entego
mój ukochany-dodałam
i usiedli
-nieobecność jego mogę wytłumaczyć
gdy wchodził zaczepiła go framuga
zgrabna cóż począć
zamilkliśmy bo
o czym ja tu biadolę
przecie jagnięcina na stole
zamlaskali
i jedli
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
3 miesiące
nawet się nie pożegnałeś
na czterdzieści osiem godzin
muszę sobie wbić do głowy
że nie rzucę się na drugi koniec miasta
by wpaść ci w ramiona
ponieważ będziesz dalej
niż obejmuje to zasięg komunikacji
dostępnej ludziom naszego pokroju
tak za tobą tęsknię
nie widziałam cię
od trzystu sześćdziesięciu minut
zapomniałeś o osiemnastym
czekałam aż coś wspomnisz
kolejna rocznica przeszła obok
nawet jej nie zawołałeś
mogłeś poczekać, samo by przyszło
nie wytuliłeś mnie dostatecznie
nie wycałowałeś mnie dostatecznie
nie ukochałeś mnie dostatecznie
zasługujesz na dopuszczający
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Niezbyt ci do twarzy
zostań mitologiem
widać z realiami
niezbyt ci do twarzy
i nie mówię tego w złości
gdzieżbym znów śmiała
lecz tych parę kropel
które uroniłeś
one mówią same za siebie
chociaż może za ciebie
nie wyjdę
długi to spacer
monotonia liści odbija się w głowie
nie ratuj
bo jeszcze pomożesz
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Rozmowy na marmurze
Dziś się dowiedziałem,
że mam adoptowany
talent
po dziadku
nawet go nie znałem
Był za madry by na mnie
poczekać
albo sie bał ,że nie bedzie
'aktualny'
podobno oszalał
Musze to z nim obgadać
trącimy się szkłami
sobie papierosa
jemu znicz
zapalę
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Krótka Bajka Z Happy Endem
tu nie ma zbyt wiele do mówienia
ona nie była specjalnie pokorna
on lubił bardzo szczupłe kobiety
spotkali się zupełnie nieprzypadkiem
gdyż jest to nad wyraz naturalne
że dwoje ludzie poznaje się do wszechstronnego poznania
nawet Darwin to wiedział
i już
było im razem całkiem dobrze
on lubił jej jedwabne uda
a ona jego pasek od spodni
słońce było życzliwe i dało im spokój w świeceniu
aż nagle reżyserowi coś odbiło
że tak powiem do ciężkiej cholery
spłatał im niecnego figla
i żyli długo i szczęśliwie
aż zdechli
i obawiam się że poszli do diabła
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|