|
|
Wierszyki przyrodaLas
niepoliczalny stos patyków
poutykanych
w mchu i piasku
drobina
zanurzona w bezmiarze
życia
źródło radości
poczętej w ciszy
narodzin i śmierci
dostojny dostojeństwem
sług spełnienia
zawierzonych racji
dla bycia
świadectwem
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Późna jesień
Nie ma już kolorów jesieni,
tych różnych odcieni czerwieni,
babiego lata snujących się nici
i spadających liści.
Zostały nam tylko poranne mgły,
deszczu krople spływające
i zimne dni...
Niedługo spadną pierwsze śniegi,
z których będą cieszyć się dzieci.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| O stokroć
Skromnością urzeka
skryta w cieniu
elit rabatowych
co prężą się pąsem
zarozumiałe
z nastroszonymi kolcami
wypychają płatki
ku słońcu
hrabianki salonowe
a ona wtulona
w źdźbła traw
przyjaznych
filigranowa
w piórka aniele
niewinnie odziana
moja ukochana
tęskie za nią
i jej siostrami
każdej zimy
kiedy to marzę
o zielonym dywanie
stokrotkami wyścielonym
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Nad wodą
tu też pełno
tego rozpędu życia
pomykających świateł
pojazdów
i ludożerców
ściany równie nieprzyjazne
odpychają grozą zębów
połykaczy ognia
i przestrzeni
gdzieniegdzie trafi się
oaza spokoju
i siedlisko ciszy
z podwodnymi ogrodami
zawieszonymi aż po kraj nieba
tylko fioletowa noc
skrząc cekinami
po rozlanej tafli
nabrzmiewa szczęściem
rechocących chórów
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Paproć życia
Nie ma nikogo
kto przy Twej postawie
nie poczuje dreszczu piękna
Delikatnie co dzień
zbliżam się do Ciebie
kruchym oddechem
pielęgnuję każdy Twój odcień
bo wiem, że nim
przekazujesz swoje emocje
ambitnie pniesz się do góry
do słońca
nie zważasz na innych
jesteś, byłaś i będziesz
jedyną i niepowtarzalną
soczystością barw
głosisz kazania tego świata
jasną zielenią oznajmiasz
wieczną młodość
zaakceptowanie spokoju
rodzisz kolejne motyle
w łodygach
kościelnych pastorałów
nie spieszysz się
czekasz cierpliwie
aż piękno same rozkwitnie
przyćmiewając swą urodą
ludzkie wyobrażenia
Tak naturalna
leczysz świat
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Spotkanie
obudził mnie odgłos świtu
pulsująca rześka wilgoć
tknięta przeczuciem wyszłam na ganek
i gdy kroki dalej mnie niosły
znalazłam pajęczy naszyjnik
kropelki zachwytu skąpane w brzasku
pchana słonecznym podmuchem
dotarłam na mostek drewniany
oparty o trzciny
by znaleźć tam Ciebie
czy jeszcze pamiętasz?
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Zaproszenie na bal
Leśny książę,
Pan lasu całego,
Na leśny bal
Wszystkich zaprasza.
U wejścia dwa
Rosłe dęby stoją.
Czujne ich oczy
Żołędziami patrzą,
Wszystko obserwują.
Sklepienie z konarów
Sosnowych i dębowych,
W abstrakcyjne,
Cudne wzory.
Do sali balowej biegną
Korytarze zielone
O ścianach wzorzystych
Z leszczyny, wiciokrzewu
Oraz z bzu czarnego.
W straży przybocznej
Niedźwiedź stoi.
Porządku tu pilnuje.
Z mego księstwa,
Z kompleksu leśnego,
Przybędą wielkie osobistości.
Będzie orzeł bielik,
Kania czarna zawita.
Pająki tkacze,
Z tej okazji,
Już nici swe
Na arrasy przędą.
Będzie, oprócz gości,
Poddanych liczba spora:
Jelenie, sarny, lisy,
Nawet borsuk przyjdzie,
I wszyscy w tany ruszą.
Orkiestra w wyśmienitym składzie
Dzięcioła i innych ptaków leśnych
Pod kierownictwem pliszki,
Która ogonem będzie dyrygować,
Cudowny koncert melodii da.
Sójka wokal dołoży,
A żubry murmurando,
I w tan wszyscy ruszą
Na zielonym dywanie trawy.
Wśród sosen filarów,
Pod konarów sklepieniem,
Pomiędzy witrażami paproci,
Bal ów się odbędzie.
Więc do mego pałacu
Zaproszenie wiatrem ślę.
I mam nadzieję szczerą,
Że cię tutaj nie zabraknie.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Złoto najpiękniejsze
Jak zimny prysznic z rana
spadają krople z chmury
pogoda dobrze nam znana
tak pięknie zdobi Mazury
kolor czerwony i złoty
żółty a czasem brązowy
odbija w tafli wody
drzewa wygląd całkiem nowy
pora jest to kolorowa
zaczyna ją co rok wrzesień
i co rok jest inna nowa
taka złota Polska jesień
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Wiosna
Na wiosnę wszystko budzi sie do życia.
Budzę się również ja.
Jestem szczęśliwa gdy wiosna do mego okna zapuka.
Wychylam głowę za okno i widzę
Piękne,pachnące kwiaty
I to szczęście co wokół trwa.
Wiosna wspaniały urok ma.
Aż chce mi sie żyć.
Budzę sie z ziomowego snu.
Wreszcie wolna mogę być
Dziekować Bogu będe za to..TAK! dziękowac będe Mu
Za to wszystko,co tak piękne jest
Co tak kocham...
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Widok z okna
Widok z mojego okna,
Asfalt suchy, postać mokra.
Słońce na niebie z wysoka
Rzuca uśmiechy ze złota.
O szybę odbija się głos ptaków,
Promienie rozjaśniają krajobraz.
W letnią pogodę nie czuję strachu.
Taka ode mnie bije swoboda.
Są tu kwiaty, na nich pąki,
Odrobina chłodnego cienia,
Przeróżne zapachy z łąki,
Jak to w oknie młodego lenia.
Nocą chłodno i straszno,
Od latarni ciut jasno,
A rankiem przez firankę
Dotrze tu świateł bankiet.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6
|
|
Ranking
|
|
Najwięcej dodali:
| 1. Olga_x | 11 | | 2. RobertF1 | 8 | | 3. Minia88 | 6 | | 4. Kasik1 | 6 | | 5. Adrian | 5 | | 6. Petycja | 2 |
|
|
Statystyka
|
Wierszyki w serwisie: 960 Czeka na akceptację: 50
Życzenia w serwisie: 908 Czeka na akceptację: 15 |
|