|
|
Wierszyki przyrodaO łabędziach i jesieni
Kiedyś pływały łabędzie,
wtulając się w świeżą trzcinę.
Jesienią śniły żołędzie,
by spojrzeć na nie przez chwilę:
wgłębić się w urok i piękno,
uciec z gęstej ściółki lasu.
Popłynąć za nimi rzeką srebrną,
ale zabrakło im czasu.
Nie zorientowały się ptaki,
iż takie wzbudzały pożądanie.
Kochały się w nich zza trzciny
żołędzie panowie i panie.
Ale puch ich przysypał -
nie usłyszeli chlupotu.
I teraz sami, wdziękiem zimy
szykują się do odlotu.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Letni deszcz
Moje zauroczenie
kiedy spada
kropla po kropli.
Mój letni deszczu,
który myjesz twarz.
Moje krople rozbiegane
co chłodzą żar,
wilżą ziemię.
Moje sny
kiedy ty jesteś tu
obok mnie.
Najpiękniejsza chwila
Ja, ty i letni deszcz.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Ocean nieba *
Ocean nieba błękitną ma twarz
lustrem zwieszony ponad horyzontem
możesz przeglądać się w nim nieraz
i gasić smutek rozpalenia słońcem
możesz się sycić tonią przezroczystą
co w krystaliczne krople zatopiona
tak się powietrzem rześkim zachłysnąć
by oddech nocy bezpowrotnie skonał..
i liczyć chmurek niewinnych anioły
co się rozlały zefirkiem niesione
możesz też niebu słać powiek pokłony
zawieszać myśli swe nad nieboskłonem
tak w niebieskości możesz się zanurzyć
i spijać błękit aż do pierwszej ćmy
nim się rozleje w twarze innych ludzi
twego zachwytu niepojęty krzyk.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Wiatr..
Słyszę szum liści tak oczywisty , wiatr szleści nimi na około niewiadomo po co ? niewiadomo dla kogo ?? A pośród tego gwaru widzę dzici , dlaczego wśród nich nikt się nie cieszy ? Podchodzę i widzę to co one , a moje serce bije jak szalone , bo o to w okół nas wiatr huczne melodie gra . Nagle pieśń znika . Wiatr wraz z szumem umyka ...
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Natura perfecta
Motyl co w trapez ma skrzydła
w fioletowym pyłku macza nos
to magia natury! cudotwórstwo!
Czym nauka dla natury jest?
niczym... zapach dla dźwięku
kolor dla struktury, dotyk wiosny
Zielony promyk słońca budzi dzień
Pomarańcza zakwita, słodki miąższ
wysysa z niej maleńki robaczek
O pokrzywę ociera się róży cierń
Za konikiem konik polny skakać chce
W cieniu buku na mchu śpi dziewczyna...
Słomkę z trawy zawiniętą na palcu
kolorowy motyl i stokrotki dwie
a glany rosą skropione - tylko płacz
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Wicher
Zapach roztacza ścięta trawa.
W powietrzu odczuwam zdradę.
Wicher dziś gałęzie połamał.
Uratować Cię dałam radę.
Straszny on, najstraszniejszy.
Pozrywał z domów dachy,
Dmuchawce z wielu mleczy,
Zabiera się za strachy.
Ciebie już nie zabierze,
Taka jest moja prawda,
Bo nie da się tak zabrać
Uczuć wyznanych szczerze.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Senne ogrody
Powoli, wzruszony, czasem zachwycony,
nie zakładając żadnych nowych planów,
wszedłem w czerwony zagon dywanów,
jestem tak senny, już niemal uśpiony.
Czerwone maki wszystko zagarnęły,
już spustoszenie sieją dookoła,
jaka tu cisza, ni ptak nie zawoła
jakby istnienia wszystkie odpłynęły.
I nie zamarzę opium otulony,
wśród narkotycznej, co usypia woni,
jestem zdziczały, zbity i wzgardzony.
Nic nie ratuje już mego istnienia...
O tam żółtawe kwiaty są begonii,
pójdę, zobaczę je, nowe życia tchnienia...
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Stróż
Powietrze grudami
łykam z trudnością
czuję jak asfalt
pęcznieję wilgocią
wiatr zastygł nagle
liśćmi w bezruchu
niepokój zwiastuje
nicość w mym duchu
zagubiona ciemnością
szukam wyjścia myślami
los wyznaczył mi drogę
oświetlając błyskami
pędzona gromem
uciekam nieśmiało
strach sparaliżował
moje wątłe ciało
oczyma burzy
obserwuje to z góry
mój anioł stróż wierny
tylko on, sino-pióry
zagniewany jest
na przyziemne głupoty
i przepędza piorunem
wszelkie moje kłopoty
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Zielona Ona
Leżę na niej.
Szczęściem płonę.
Poruszam się delikatnie
W jej zielonym,
Porośniętym trawą, łonie.
W jej oczy (fiołki)
Bez pamięci zapatrzony,
Jej zapachem cudownym,
Rozkosznym, odurzony.
Rzucam okiem
Na jej piersi bujne (kretowiska).
Łodzią wyobraźni płynę.
Ona jest mi tak bliska.
Zawsze w tym samym miejscu
I o każdej porze na mnie czeka.
Nie muszę jej szukać - nie ucieka.
Nigdzie się nie błąka,
Zielona Ona - Łąka.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Palma
Samotna palma rośnie na plaży,
Każdy eskimos o takiej marzy,
Taka palma dla Eskimosa,
Jest jak mysz dla kota koło nosa,
przy takiej palmie opalac sie można,
a gdy człowiek zgłodnieje,strząsnąc kokosy do kosza,
Na taką palme można sie wspiąć,
Zobaczyc biały okręt za choryzont,
Taka palma to dla człowieka raj,
Jest piekniejsza niż miesiąc maj.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6
|
|
Ranking
|
|
Najwięcej dodali:
| 1. Olga_x | 11 | | 2. RobertF1 | 8 | | 3. Minia88 | 6 | | 4. Kasik1 | 6 | | 5. Adrian | 5 | | 6. Petycja | 2 |
|
|
Statystyka
|
Wierszyki w serwisie: 960 Czeka na akceptację: 50
Życzenia w serwisie: 908 Czeka na akceptację: 15 |
|