|
|
Wierszyki przyrodaPalma
Samotna palma rośnie na plaży,
Każdy eskimos o takiej marzy,
Taka palma dla Eskimosa,
Jest jak mysz dla kota koło nosa,
przy takiej palmie opalac sie można,
a gdy człowiek zgłodnieje,strząsnąc kokosy do kosza,
Na taką palme można sie wspiąć,
Zobaczyc biały okręt za choryzont,
Taka palma to dla człowieka raj,
Jest piekniejsza niż miesiąc maj.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| W niewoli
Żółto-jaskrawy kanarek
rodem ze złotej klatki
skuszony błogim
zapachem wolności
porzucił srebrne
kajdany niewoli
olśniony obrazem
z poza świata krat
naiwnie zatracił się
w samodzielności
nie zaufał człowiekowi
próżnemu z natury
przepadł bez niego
.............echem
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Na topolowym liściu
Zgubiły słoneczniki
gdzieś żółte sukienki
Bez płaszcza swego
porzeczka w ziemi tkwi
Topola rozrzuca
na prawo i lewo,
strzępy wspomnień,
złoteliście-minione dni
Nawet wspomnienie lata
nie przechodzi drogą
Bo wszystko ginie w deszczu
rozsnuwa się w mgły
Wtopiliśmy się w jesień
deszczową i chłodną
Czekamy na zimowe, białe dni.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Parkowe drzewo
Stwierdzić, by można w dostatku żyje.
Ale tak naprawdę nie jest.
Blask słońca przypala igiełki.
Otoczone betonem ma zgniecione korzenie.
Krawężnik zniekształca prostotę i drzewo staje się krzywe.
Cóż z tego ono i tak budzi w nas zachwyt.
Obrywane z igieł,
każdego dnia czeka, ze smutkiem w korze,
kiedy to się skończy.
Te męczarnie, które zatracają wiarę,
jednocześnie zabiją piękno.
Kolejny raz ze strachem w konarach,
spogląda na inne dostojne drzewa.
Biedne niewyrośnięte dostaje krople wody,
które nawilżają korzenie.
Pogrążone w smutku z żalu powykręcało konary.
Wygląda odrażająco,
samo spoglądanie na te kręte gałęzie budzi lęk.
Cóż ono musi tak trwać, aż do zatracenia.
Nie ma innego wyjścia.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Dzień ostatni dzień pierwszy
zielona noc
złotej jesieni
jak sen mija
nastaje mroźny
cudownie pogodny
ostatni poranek zimy
wiecznej wiosny dzień pierwszy
dosięgam gwiazd tego dnia
owocu letniego księżyca
deszcz który pada
na zielone drzwi ustaje
bo nie ma już sił
płaczu ostatnich
nie słychać już
to tylko wiatr
na moją głowę spadł
jej rudy płomień rozdmucha
i nie ma już łez
ani bólu
i nie ma już zła
tak chce się być
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| nadmorskie słońce
zza statku chmur słońce budzi się z letargu
odświeża się maleńkimi kroplami tęczy
bryka z gorącymi płomieniami ognia
tworzy tęcze
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Ogród pod murem (sonet)
Wkroczyłem w miejsce, gdzie mur stał solidny
górując wzniośle ponad roślin światem,
nie był samotny, bo już jego bratem
stał się wiciokrzew o kwiatach tak dziwnych.
Opodal pną się dwa gatunki róży,
ta w żółtym, tamta różowych odcieniach,
a u podnóża tuława się mieni
i czy ktoś kolor jej jutro wywróży.
Przyciąga oko kolorem ceglanym
mur, co to wczoraj nie był tak wspaniały,
a teraz pięknem jest nieokiełzanym,
tu widać wprawną rękę ogrodnika
co to nie szczędzi trudu ponad miarę,
a później w ciszy, przed świtem już znika..
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Jak ma na imię...?
Jak masz na imię
Nadchodzący nowy dniu?
Jak masz na imię
Pierwsza deszczu kroplo spadająca?
Jak masz na imię nocy,
Otulająca nas ramionami snu?
Jak masz na imię
Pierwszy promieniu słońca?
Jak masz na imię
Gasnący ogniska płomieniu?
Jak masz na imię jaskółko,
Tnąca niebo czarnymi skrzydłami?
Jak masz na imię
Szemrzący cicho strumieniu?
Jak masz na imię łąko,
Porośnięta wonnymi trawami?
Jak masz na imię sosno,
Dumnie w lesie rosnąca?
Jak masz na imię
Gnający przed siebie wietrze?
Jak masz na imię niezapominajko,
Pięknie na niebiesko kwitnąca?
Jak masz na inię pyłku,
Przemierzający sennie powietrze?
Jak ma na imię cały ten świat,
Który oglądamy spoza codzienności krat?
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Marzenie o łące
wyrywam się z ulic
w zaułki letnich promieni
złamanych tuż pod powierzchnią
zielonych kałuż
i już mnie nic nie nurtuje
i wszystko jak krąg ostatni
odpływa
znika
i daje mi spokój
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Samotne drzewo
Samotne drzewo na łące,
Wieczorem, ponad mgły,
Białą nicość, uparcie,
W górę, się wspinające,
Samotnością promieniuje,
Straszną i potworną,
Smutną i ogromną,
Aż widok ten mocno,
Wrażliwe serce,
Ostrzem melancholii kłuje.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6
|
|
Ranking
|
|
Najwięcej dodali:
| 1. Olga_x | 11 | | 2. RobertF1 | 8 | | 3. Minia88 | 6 | | 4. Kasik1 | 6 | | 5. Adrian | 5 | | 6. Petycja | 2 |
|
|
Statystyka
|
Wierszyki w serwisie: 959 Czeka na akceptację: 86
Życzenia w serwisie: 908 Czeka na akceptację: 16 |
|