|
|
Wierszyki rodzinaJedyna
jesteś tylko jedna jak Bóg
dajesz schronienie w swych ramionach
wycierasz łzy gdy płacze
te chwile złe stają się piękne, przy Tobie
Mało doceniana na codzień
tak wiele znacząca w życiu
jak podmuch wiatru o poranku
z herbata w ręku
pochylona nad gazetą
jak promyk słońca w ten pochmurny dzień
Zebrałam myśli
poskładałam wspomnienia
spojrzałam w lustro
dziękuje
Dłońmi zmęczonymi tulisz mnie dzisiaj
pachnąca konwalią i drżąca z radości
Kocham Cię całym sercem - O Mamo, mamusiu..
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Do taty
Nie lubię się śmiać
Uśmiech mam po Tobie.
Jest Twoim wspomnieniem
Lecz raczej niechcianym.
Gdy cofa się czas,
Gdy wszystko powraca
Nie jestem już pewna
Co nas łączyło.
Trudno odgadnąć
Czym do mnie pałałeś.
Ojcowska miłość?
A może przyjaźń?
Nie ważne i tak,
Wyblakło to szybko.
Z upływem lat
Osobne dwa tchnienia.
Zawsze zbyt suchy,
Surowy i szorstki
Choć chwilami taki
Jakiego pragnęłam.
Wyrozumiały,
Który przytuli
I zażartuje
Rozbawi, pocieszy.
A ja dorosłam,
Świat widzę inaczej
I już nie płaczę,
Nie potrzebuję.
Zmienić nie mogę,
Zmieniać nie będę.
Choć czasem bym chciała
Byś naprawdę pokochał.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Kłótnia
Co w małżeństwie się zrobiło,
że się z soba pokłóciło.
On ją kochał do szaleństwa,
ona bez niego nie widziała szczęścia.
On nie umiał jej wybaczyć
ona juz nie miała siły.
I tak trwali w tym zamęściu
pogubili się w swym szczęściu.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Jestem
A skoro już jestem
to nie zmarnować
tej szansy
postaram się.
Powodem uśmiechu Twojego
chcę być.
Gdy szczęśliwa jesteś
przy Tobie trwać.
A gdy smutna
chusteczką w ręce być.
Szczęście razy dwa
pomnóżmy,
a smutek przez dwa
podzielmy.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| List do matki'
Mamo!
Dlaczego mnie raniłaś?
Mamo!
Dlaczego mną gardziłaś?
Mamo!
Dlaczego pozwoliłaś mi odejść?
Mamo!
Która z nas była potworem?
Mamo!
Dlaczego mnie nie kochałaś?
Mamo!
Dlaczego nie widziałaś że ja Ciebie kocham?
Mamo!
Ja miałam dopiero dwa lata!
Mamo!
Ja jeszcze nie znałam świata!
Mamo.
Jedyne słowo które umiałam...
Mamo!
Pamiętaj że ja Ciebie zawsze kochałam!
Mamo!
Dlaczego mi to zrobiłaś?
Mamo!
Na śmietniku mnie zostawiłaś!
Mamo!
Moje ciało zostało odnalezione!
Mamo!
Przez dusze już opuszczone...
Mamo!
Dom był dla mnie klatką!
Mamo?
Dlaczego nie byłaś mi matką...?
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Dom-hotel
grawitacja jakby większa
a może to droga się gnie
węższa się w dodatku zrobiła
chyba na złość
bo raczej nie za karę
nic złego nie zrobiłem
ona zawsze zrzędzi
dwie urosły jej pomocnice
byle być poza
zasięgiem ich głosów
i wzroku
lecz wciąż tu wracasz
tylko jak do hotelu
noclegi
posiłki
kąpiel
i jeszcze wymagasz miłej obsługi
chociaż za to nic nie płacisz
ciężko z Tobą
jako lokatorem
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| OJCIEC
Ojciec umarł na
zapalenie popielniczki.
Trzynaście lat temu.
Popielniczki nie wyrzuciłem,
nie służy żadnym prochom,
czy można wyrzucić pamiątkę rodzinną?
Czternaście lat temu, ojciec nie pali
od czternastu lat.
Popielniczka śmierdzi. Ha,
pamiątka rodzinna śmierdzi.
Piętnaście lat temu?
Okrąg popielniczki spowalnia
przy
okręgu ziemi.
Poeta-syn nie pamięta,
pisze tylko wiersz.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Jestem małym maluchem
Mam oczka koloru
niebieskiego,
małe uszka,duże
różowe usteczka
rączki żyrafki
policzki jak kwiatki
Jestem kolorowym
bobaskiem jak
tęcza ślni swoim blaskiem
Mam majteczki w kropeczki ,
pomysłów różnych sto
i bananów mnóstwo.
Zachowuje sie jak
małpeczka która
jest mała jak kropeczka
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| ,Niedługo się dowiesz'
Spokój -po jednej stronie,
po drugiej stronie -on,
życie i cząstka życia ogień,
a kto?
Jeszcze nie teraz Ci powiem...
Wypala mnie w środku ten ogień,
żarzy się lawą czerwoną,
parzy, piecze i boli!
W płomieniach jego niewoli
ja stoję sama...
Część świata ta dobra i on,
wszystko co bólem jest dla mnie
w jednym istnieniu się mieści,
nie trzeba dawać cierpieniu
głębokiej, obszernej treści,
bo jedno słowo wystarczy,
ażeby określić to zło,
Uciec chcę przed nim daleko,
schować się głębiej niż morze,
bo sama lekarstwa nie stworzę,
na ten palący mnie żar,
kto zdejmie z niego zły czar?
A kim jest ten ogień niedługo Ci powiem...
Dlaczego wciąż mnie odpycha,
dlaczego to on jest tym ogniem?!
Niech poda mi rękę,
przez chwilę posłucha co czuję.
Tak bardzo mi go brakuje..
Jesienią, zimą, wiosną i w lato,
wciąż potrzebuję Cię Tato...
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Wielu
Wielu takich już tu było,
Wielu potem stąd odeszło,
Wielu głupców się zrodziło,
Ile wody w wiśle zeszło,
Wielu było niewidzialnych,
Wielu takich w państwie Mieszko*,
Ile u górali halnych,
Ile śladów stóp tu wklęsło,
Tak i tylu niekochanych,
Jak gdy mokro nóg ugrzęzło,
Tylu i nie wysłuchanych,
Ile modlitw szczerych było,
Tak i wiele serc złamanych,
Ile kwiatów obrodziło.
Wiele zdażeń zapomnianych,
Tak przyjaciół nazdradzanych,
Łodyg ogrom nadłamanych,
Tylu ludzi już nieznanych...
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6
|
|
Ranking
|
|
Najwięcej dodali:
| 1. Olga_x | 11 | | 2. RobertF1 | 8 | | 3. Minia88 | 6 | | 4. Kasik1 | 6 | | 5. Adrian | 5 | | 6. Petycja | 2 |
|
|
Statystyka
|
Wierszyki w serwisie: 959 Czeka na akceptację: 86
Życzenia w serwisie: 908 Czeka na akceptację: 16 |
|