Zawirowanie
Patrzyć nie widząc,
Widzieć nie patrząc
Płyną słowa jak rzeka,
ja dociekam a Ty uciekasz.
Zmieniasz swe zdanie z dnia na dzień.
Któregoś dnia domu nie znajdę,
Sąsiadce dzieńdobry nie powiem,
A o tobie zapomnę.
Dzieci sobie wychowasz,
Ja w tym czasie
białe ściany i drzwi bez klamek
będę oglądać na śniadanie.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Dom
W nocy śnię o domu
Bez krzyków i łez.
Gdzie nie bałabym się wracać.
Dom...
Bez pięknego ogrodu z basenem.
Dywanu usłanego różami.
I foteli pokrytych skórami...
(lecz sen musi się skończyć)
Znów budzą mnie bańki
zamieniające się w krzyk...
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
ile traci
Chmury przysiadły
na szczytach
lekko kołysze je wiatr
wszechobecna w dolinie cisza
śpi w zielono-szarych drzewach
stare góry
zapatrzone
w odbicie lustrzane niby zegar czasu
świadome urody i potęgi
trwają w wyniosłości swej nieprzemijającej
usiadłszy w ich cieniu
zapatrzona,zakochana
wdzięczna Bogu
za dar widzenia
rozkoszuję się tym cudem
tu i w tym miejscu
uświadamiam sobie
ile ty tracisz mamo.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Bure kasztanki moj...
Bure kasztanki
moj Synku
kolorowa duza
pilka
to nie wszystko
jeszcze nie wiesz
ze zyc
to nie znaczy
tylko
mruzyc wesolo
oczy
i siegac reka
po motylki
zastawiac dlonia
slonce
ktore tak prazy
jestes jeszcze
malenki
i taki taki
szczesliwy
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Moja Iskierka
Siedzę i patrzę
Jak moja Kruszyna
Z koleżankami zabawę zaczyna
Ma cztery lata
Tak szybko minęły
Zdaje się, że wczoraj
Tuliłam ją w kąpieli
A dziś?
Uczy się huśtać
Ach, jaka trudna sprawa
Kiedy do przodu ma się pochylić?
A kiedy wygiąć ciałko do tyłu?
Znowu nie wyszło
Lecz trzeba próbować
Teraz zjeżdżalnia
W kolejce staje
A ile śmiechu
Się z niej wydostaje
Biega dokoła
Bawi się w berka
Ma tyle energii
Ta moja iskierka
Wieczór się zbliża
To pora spoczynku
A jutro przedszkole
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Nie chcę innego Cudu...
zazdroszcząc Bogu siły
w przypływie niedzielnej miłości
dokonali Cudu Stworzenia
i zobaczyli, że to było dobre
jego usta
jej oczy
zlepek uczuć
Nowy Człowiek
gdyby nie ona
gdyby nie on
gdyby nie ta niedziela
to byłby zupełnie inny CUD
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Mamie
'Czy bardzo Cię boli? Nie płacz już Kochanie.
Nic. To przecież tylko małe zadrapanie.
Choć tu do mnie Skarbie. Mama pocałuje,
Podmucha... Już lepiej? Powiedz jak się czujesz?'
I tak jest od zawsze. Otrzepie kolana,
Podniesie, pocieszy, bo to twoja Mama...
I swymi oczami pokarze ci świat.
Czy masz tylko dziesięć, czy czterdzieści lat.
Dziś też Mamo funkcję sprawuję tę samą.
Wiesz...
Dobrze mieć Mamę
I dobrze być Mamą.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Wymarzone święta
Duże białe płatki
jak wigilijne opłatki
opadają powoli,leciutko
okrywają ziemię cichutko.
Białe są dachy ,ulice,
na drzewach srebrne przyłbice
w tej ciszy i bieli
trwają tak przytuleni.
Przytulmy i my się myślami
do tych ,których kochamy
trzymając niby śnieżne platki
wigilijne opłatki.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Chyle czoła śmierci z uśmiechem duszy
gdy mogę dać innym szczęście
i grzech stanie się lekkim
bo w intencji na życie lepsze
jezioro łez najbliższych
zamknę w nadgarstku agonii
i na koniec powiem bliskim
że to dla was moi drodzy
Głupotą nazwiecie moje poczynania
może i tak
ale szczęściem jest
szczęście rozdawać
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Malutka:
Otwarte karty śpiewają jej co noc baje
Matka głaszcze jej złotawe włoski
Podusią układa, do snu
Jej opadłe powieki migoczą jeszcze przez chwilkę
Potem plecy otulone kołderki puchem
Unoszą się rytmem lekkim i sennym
Kobieta zamknie teraz okno i suknem przesłoni
Nic jej maleństwu już w śnie nie przeszkodzi
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|