|
|
Wierszyki rodzinaOpuszczenie
Taka mała, bezbronna,
kochająca Ciebie bezgranicznie.
Opuściłeś mnie, chciałes dobrze wiem,
dobrze zrobiłes, rozumiem.
Nie mam żalu, nie chciałam dalej na was patrzec, na waszą nienawisc.
Lata mijały, ja się zmieniałam,
Ty tonąłeś w strachu odrzucenia,
nie wybaczysz sobie.
Ja Cię kocham nadal,
wracaj do mnie,
Ciebie szukam w każdym innym,
to niezdrowe!
Nie cofniemy czasu,
to przykre,
lecz możemy zdążyć zbudować naszą nową przyszłość.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Mamo
Mamo...
czuję strach,
pisząc to do ciebie.
Boje się błędu,
źle poukładanych słów,
zgubionej weny pośrodku strofy,
wybacz.
Dałaś mi wszystko,
więcej może niż należy.
Wiem,nie wystarcza to co ofiaruję.
Mamo,
dzięki tobie znam życie.
Mogę je pochłaniać każdego dnia,
poznawać,
płakać,
cierpieć.
I to tak dużo dla mnie.
Wiem,że stoisz blisko,
Ubierasz czapkę na głowę,
ocierasz łzy po kryjomu,
napawasz się dumą gdy coś mi wychodzi,
i uczysz jak znosić ból.
Proszę,
bądz zawsze,
nie pozwól mi zapomnieć,
ciepła twoich rąk,
bądź,oświetlaj mi drogę.
Mamo...
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Uczucia
Im większa,
tym więcej powodów
do przepraszania.
Co poradzić,
teraz naprawić
się nie da.
Mogę tylko
małą rekompensatę
ofiarować.
Dać Ci chcę wiele,
nie tylko prezenty,
nie tylko w Dzień Twój.
Z serca wyjęłam
miłość całą,
by Ciebie nią oblać.
Zaufanie podaruję,
szacunkiem otoczę,
rękę ucałuję,
z tkliwością spojrzę
na Ciebie ja
- Twoje odbicie.
Trochę siebie zobaczę.
Pochylam głowę
widząc
tą zmarszczkę
przecinającą czoło.
Ją też kocham.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Mój 'elf'
Mojego 'elfa'
zasypały liście
śnieg srogi,
a ja go wołam
w zamęcie i świście...
Mężu mój,
mężu mój drogi!
Czy tak trudno
odnaleźdź ci drogę?
Mężu mój
to ja!
Postaraj się odnaleźdź
drogę do domu.
Czekam!
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Proszę Cię przyjdź
Proszę Cię przyjdź...
Już teraz Cię kocham
Już teraz tęsknie za Tobą
Chociaż Ciebie jeszcze nie ma
Chcę na nowo urodzić się
Od nowa poznawać świat
Wraz z Tobą
Czekam na pierwsze tchnienie
Na pierwszy uśmiech i spojrzenie
Na pierwsze słowo i krok
Proszę Cię przyjdź...
Chcę wreszcie dla kogoś żyć.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Uwiecznione
7 lat.
Oczy które mówią wszystko.
A może nie mówią tylko ja wiem co było dalej.
Złote włosy
A może nie złote tylko słońcem pozłacane.
Czerwone wstążki które do teraz trzymają moje życie.
Różowy sweterek zapinany sztywno po szyje,
Zawsze myśli rozsądnie.
Wymuszony uśmiech do fotografii.
Nie teraz wymusić ona go nie potrafi.
Gdzieś w białym tle dostrajaca miłość.
A w drewnianej ramce czekający na nią On.
20lat.
Ten wzrok już wie czego chce.
Ale nie wie co go czeka.
Biały welon pokryty niewidzialnym łzawym wiankiem.
Piękna suknia..
Pocięta losem.
Uśmiech taki pewny.
Niezdarne serce.
Takie ufne.
25.lat.
Mała dziewczyna na jej kolanach.
W czerwonych rajstopach.
Postać z pierwszej fotografii tyle że
Nic z jej twarzy nie da się wyczytać.
A po jej rękach widać że
Już nie raz przez niego płakała.
35.lat.
Z prawie dorosłą córką obok.
Za sobą przeskoczone przeszkody.
Przed sobą
Aparat do robienia kolejnych zdieć.
Mamo dzięki Tobie wiem ile można znieść
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Uderzone winem plecy
Dionizos bogiem
jego życie wzorem i marzeniem
dążenie do pełni sensem istnienia.
Dlaczego? Po co?
Nadłamałeś jeden szczebel
i rodzina spada z drabiny życia
na łeb na szyję się stacza.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| List do mamy
Wiele nie przespałaś nocy
czuwając nad moim snem
Nad ranem na chwilę
przymknęłaś powieki
i już Cię nie było
Obowiązki do wieczora
Rola matki
Napełnianie brzuchów
sprzątanie,uładzanie
i inne takie...
niewdzięczna jak sądzę
ta rola
Kocham Cię mamo
Czy tej miłości jest
jednak tyle
aby wynagrodzić Twój trud
Czy wystarczającą nagrodą
jest patrzenie,
że cos w życiu osiagamy?
Czy nic nie chcesz?
Niczego nie oczekujesz
za wycieranie nosa?
Tak wiele dałaś mamusiu
a tak mało otrzymałaś
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Błękitna farba
stygną miejsca łoża rodziców
pościel zaczyna śmierdzieć
brudna od kurzu
lęgnie robactwo
dziecko patrzy
klęczy przy łożu
już bez łez ma oczy
już suche ślepe koła
błękitną farbą świecące
zamyka
znowu hałas o północy
dawny przebłysk
zimny strach
zatrzymał się kierowca
w wagonie o północy
dziecko patrzy
w białe światełko na końcu tunelu
pokój dziwnie ciemnieje
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Ballada o mojej Mamie'
Oczu blaskiem nieśmiertelnym
rozjaśniał nasz świat
niegdyś ukryty pod ciężkim
jarzmem przeszłości
uciskał mą duszę
katował marzenia
lecz Ty zerwałaś łańcuchy
z twych włosów
posklejałaś nieczynne skrzydła
i wzleciałaś najpiękniej
ponad ludzkie horyzonty
prześcigając ptaki zamyślone
sens mojego życia na nowo
zajaśniał mocą zaklętych aniołów
zaczarowane milionami
złotych gwiazd
tworzymy własny raj
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6
|
|
Ranking
|
|
Najwięcej dodali:
| 1. Olga_x | 11 | | 2. RobertF1 | 8 | | 3. Minia88 | 6 | | 4. Kasik1 | 6 | | 5. Adrian | 5 | | 6. Petycja | 2 |
|
|
Statystyka
|
Wierszyki w serwisie: 959 Czeka na akceptację: 86
Życzenia w serwisie: 908 Czeka na akceptację: 16 |
|