Samotna wierzba
Wierzbo Moja płacząca,
Czemu jesteś smutna?
Czemu jesteś konająca?
Czym Cie nie podlewał?
Czym Cie nie nawoził?
Czym listków Twuch nie wygładził?
Smutno Ci bo jesteś samotna,
Smutno mi bo odchodzisz.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Normalna- niezwykła
Obca, nieznana innym
Jakby niedostępna, zamknięta.
Jetem tylko częścia rzeczywistości,
Bezwartościowym tłem.
Niepotrzebna, samotna, inna.
To nie mój świat
Jak z obcej dla wszystkich planety,
A jednak sie nie wyróżniam.
Ja szara, normalna.
W duchu niezwykła.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Pamiętam...
chcę zasnąć
nie mogę spać
zamykam oczy
wciąż widzę Twoją twarz
pamiętam tamte wieczory
gdy leżąc tak blisko
patrzymy na siebie
w ciszy
wśród ciemności nocy
pamiętam dwie iskry
pamiętam Twe oczy
wyrażały więcej niż słów tysiące
pamiętam Ciebie
nigdy nie zapomnę
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Aby zapomnieć Cię
Aby zapomniec Cię
I wszystko co nas łączyło
Przycisnę znów żyletkę do ręki
I przetnę ze podwojoną siłą
Znów poplamiona podłoga
Od krwi czerwieni zamazana
Chociaż mi mówią 'nie tędy droga'
To ulgę mam gdy w sercu jest rana
Chociaż bym miała blizn na całym ciele sto
To żadna z nich nie zadowoli cię
Bo szyderczo Się uśmiechasz i śmieszy Cię to
Więc coraz głębiej potnę się
Nie widzę już na oczy
Obraz cały przyćmiły mi łzy
Pragnę szczęścia drogą kroczyć
Tam gdzie jesteś tylko Ty
Lecz Ty nie chcesz ze mną życia
Kolejną ofiarę znów upoluijesz
A potem ona będzie ciepieć w ukryciach
Kiedyś tego pożałujesz
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Samotność
Nie chcą się zatrzymać
Nie dziwne to wcale
Koniec istnienia tu
I nicość się zaczyna
Echo powtórką wita
Cisza bezgłosem szydzi
Absencja całunem okryta
Spowite bezdźwiękiem
Mgliste osamotnienie
Nieobecnością obecne
Szarpie westchnieniem
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Wypadnięty
Jestem wypadnięty
Z pociągu na maksa.
Semaforowym guzem
Wącham nasyp.
A w czwartym
Wagonie kredki
A tu - kolorowanka...
I uhahaństwem mi
Światło szeleści
Z jarzeniówkowych
Oczu boga Warsa.
Nie czuję nic.
Czucie jest tylko
Czerwonymi kropkami
Daleko na torze.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Lolenda
samotna kolenda
do chatki dociera przybłęda
dziurawy całun ma z gwiazd
migocze opłatkiem w dłoni
wołanie na drugi brzeg śle
tęsknotą niesioną przez szept
do portu swych marzeń dociera
samotna samotna
kolenda
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Nie wyrzucisz go z pamięci
Skaczesz niczym rusałka
Oczy twe promieniują
Wrażenie że to bajka
Wodę stopy rozpryskują
Bawi cię to jak dziecko
Wirujesz w piruecie
I uśmiechasz się deczko
Jak by w innym świecie
Zapachy uderzają
To frywolnie pachną bzy
Ciągle przypominają
Te niegdyś wylane łzy
Powrót w młode lata
To odejście od życia
Choć ciągle się przeplata
Ze stanem twego bycia
Nic pomóc ci nie może
Gdyż nikt czasu nie cofnie
Nawet gdy powiesz Boże
Chociaż zrobisz to ufnie
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Dlaczego zawsze pod wiatr?
Siedząc na krześle błądząc myślami
Pragnę iż kiedyś minie samotność
Skończę żyć w końcu wspomnieniami
Życia najzwyklejsza to przewrotność
Strzępy skrzydeł mych wręcz lewitują
Osiągnąć nie mogę a bardzo chcę
Nadzieja iż zwolnią trochę zlitują
Wiem że nie dogonię chociaż się rwę
Naprawić swe życie zmarnowane
Bez skrzydeł tej jedynej nadziei
Otrzeć oczy ciągle zapłakane
Od trwogi nieustannej zawiei..
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Znalazłam jej stringi
Gnij jak tubylec
I szargaj moją zachłannością
Ona zna to miejsce
Równie dobrze jak ja
Szastaj moim ciałem
Na prawo i lewo
Analogicznie w końcu
Przecież jestem szmatą
Podnoś moje ubranie
Z mokrej ziemi
Ona tu była nieraz
Znalazłam jej stringi
Każ swoim elfom
Zapukać do mych drzwi
Nie chcę usłyszeć tego
Z Twoich ust
Ona teraz dobrze zna
Każdy fragment Twego ciała
A naiwnie myślałam:
-Koszula
-Poranna kawa
-Cukrowa wata
Są tylko moje
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|