Samotność
marzeniem zabijam chłód
który przypomina mi
ze najcieplej
jest
we dwoje
marzeniem gonię pragnienie ciepła
pragnienie niedefiniowalne
pragnienie jak rubryka wnioski z analizy
samotnego odbicia w lustrze
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Martwa przed dotykiem
jeszcze zbyt dobrze nie znam
nie poznałam jeszcze zmysłów
i będę musiała uczyć się rozłąki
z czymś czego nie ma
nieruchomo
wizja pustego horyzontu
pomiędzy tobą a mną
cisza przed burzą
rozbudzona w oczekiwaniu
osnuta
zapachem tęsknoty
tak banalnie powtarzalnie
jak pory roku na mapie życia
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Każdy wieczór..
Każdego wieczora zamykam oczy...
I myślę o Tobie..
Nie chcę Cię stracić,
ale moja siła wciąż maleje...
Co mam robić?
Już chyba nic nie da się zrobić..
Już za późno..
Już nie mam sił..
Czasu..
Ani ochoty...
Jeśli Ty nie pokażesz tęsknoty...
To ucieknę tam gdzie są same czarne koty...
Zapomnę o Tobie..
A Ty zapomnisz prędzej o mnie..
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Bal
nie tańczy
nie chce
pantofelki bezwiednie leżą
policzkami
na chłodnym parkiecie
spod grzywki łzy
raz po raz
ciężkim lotem
tłuką o toń czarno-białej sukienki
rozpostarty materiał
jak kwiat zwiędnięty
a ona
wciąż czeka i czeka
lecz księżyc sam toastuje za noc
przetaczając się do
drugiego kąta nieba
księżniczka zastanawia się
dlaczego jej książę nie przyszedł
nie tańczy
nie chce
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Pies
żartobliwy niewiersz o marnym losie grajka
walony kijem
po szarej strukturze
mózgu
przeganiany
z kąta w kąt
niczym pies
nie dziwcie się
że szczekam
cieszcie się
że nie gryzę
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Ratuj
zanikam
choć mówią 'nie'
płomień oczyszcza
spalam się
ratuj mój cień
jasność ognista
nicość srebrzysta
łzą okraszona
zanikam
jutro było wczoraj
znów spóźniony
prawie zanikniony
następny dzień
ratuj mój cień
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Samotność
wnika w mą duszę
we wszystkie jego zakamarki
nawet tam
gdzie od lat jest ciemno
samotność
nie chcę
nie chcę być dłużej sam
to tak straszna rzecz
najgorsza z najgorszych
nie pierwszy raz
i nie ostatni
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Ucieczka przed samotnością
kolejny dzień budzi mnie
nie ma Cię
niestety...
to był tylko sen
poranna kawa pozwala mi żyć
zmusza do bicia serce,
które już dawno przestało bić
idę przez miasto
niby znajome, a jednak obce,
wśród znajomych twarzy,
ciągle samotny
w hałasie i zgiełku
myśl jak promyk jasna
ze nadejdzie wieczór
ucichnie to miasto
noc przykryje wszystko
jak kołdrą - ciemnością
może uda mi się zasnąć
uciec przed samotnością
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Kraina Utraconych
Spoglądając w niebo,
marząc o świecie w którym w którym nie można tego czuć....
O krainie za którą można walczyć
Za którą można ginąć
Kolejny blask przestał już cieszyć
Dzień został już jedynie przerwą
Słońce oznacza już jedynie śmierć
Gdy zbliża się noc, gdy zanika światło
Noc nie potrzebuje już luny
My już jej nie potrzebujemy
Wystarczą nam iskry naszych mieczy
Kiedy to było, gdy spacerowałem swobodnie w blasku nocy?
Ile to już dni minęło odkąd to czułem?
Jutro umrę, już nigdy nie będę cierpieć
Zginę za swą krainę,
chodź powinienem za 'nią' .....
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Dotykam-marznę
czas kapiąc
łzami przeźroczystymi
przelał kielich
bez echa
obojętność zalała
gorące dotąd nadzieje
uczucia parą ulatują
ponad rzeczywistość
zagubione pragnienia
szukają ekspresji
w kącie pod ścianą
szlocha
młoda miłość
przekwita
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|