|
|
Wierszyki samotnośćCIEŃ
Przemknął
Coś szepnął
W ciemności
Do Ciebie
Oddałbyś życie,
Że go słyszałeś
Niestety
Uroiłeś to
samemu sobie
a oddałbyś życie
Czujesz obecność
Sennych koszmarów
Przemknął
Widziałeś!
Skrył się
w ciemności
a ktoś Ci powie
nie ma nikogo
wybuchniesz śmiechem
w pokoju bez klamek
lecz czujesz obecność
Święcie przekonany, że przemknął
Widziałeś!
W ciemności
skrył się
Niestety
nie ma nikogo
choć oddałbyś życie
To nigdy nie minie
Cień twoim panem
coś szepnął
w pokoju bez klamek
On patrzy
On czuje
On słucha
On szepcze
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Dletego, że cię nie ma ...
Ciemność,
Cisza,
Pustka ...
Ogarnia mnie do szpiku kości
Przepełnia całą do brzegów.
Jestem sama,
choć wokół jest tylu ludzi.
Każdy się uśmiecha,
'wszysto jest ok',
ale ja wiem, że to tylko kłamstwa.
Nic nie jest wporządku!
Samotność to takie straszne uczucie,
że nikomu nie jesteśmy potrzebni,
nikt za nami nie tęskni,
dla nikogo nie jesteśmy źródłem na pustyni.
Płaczę,
Wykrzywiam twarz w przejmujacym bólu.
To ból bezsensu.
To ból głębokiego żalu.
To ból którego nie można dotknąć...
Wiem, ze kiedyś to minie.
Rana zagoi się.
Pozostanie tylko blizna-
nieufność, strach,
że ktoś znowu ją otworzy
uwalniając to najgorsze
z ludzkich uczuć- samotność.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Sierociniec
oddałeś mnie do sierocinca
za młodu dzielnie czekałem
na Ciebie liczyłem dni
tygodnie miesiące lata
do twojego powrotu
wierzyłem że mnie uwolnisz
z tych murów samotności
że na mnie zamienisz ten głaz
w twoim wnętrzu
czy dowiem się jeszcze
czym jest miłość
doznam tego uczucia
Ja - Serce tak wcześnie
do sierocinca oddane
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Samotność nocą
budzi się noc
w tysiącu zapachach
i tysiącu dźwiękach
a ja
zatapiam się w magii wyobraźni
i słyszę...
szemrzący blask
w tafli wody
jęczące skały
skradające się cienie
leśny oddech niepokoju
srebrne dzwonki
na niebie
złowrogie bzyczenie żuków
ogarnia mnie strach
bezduszny
krzykliwy
tęskniący
strach i... ciekawość
błyskawica przecięła niebo
pająki i chrabąszcze
układają się do snu
gdzieniegdzie sine mgnienie ćmy
chór dalekich głosów
nawołujących się duchów
szukających wśród zimnych dłoni ciepłego serca
wpadam w tę otchłań ciemności
wplątuję się w oddechy traw
w szepty świerszczy
zarośla śpiewają
a czarne gałęzie uginają się pod ich muzyką
zamykam oczy
stałam się jednym z nich
świeżym
rześkim
powiewem nocy
zagubionym w mrocznej dżungli
samotności
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Możesz mnie za to winić
Myślałam
O wspólnie spędzonych chwilach.
Marzyłam
O bukiecie niezapominajek.
Lecz teraz już nie myślę,
Nie marzę.
Płaczę w kącie,
Żałuję swych słów.
Wiedziałeś dobrze jaka jestem.
Ukradłeś me serce.
Gdybym tak mogła cofnąć czas,
Zmienić wszystko,
Wypaczyć złe słowa
Ze swego umysłu
Byłabym szczęśliwa.
Lecz nie mogę.
Wiem, że to już nie wróci.
Żałuję tego.
Zepsułam wszystko.
Możesz mnie za to winić...
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Tyle chciałam
Chciałam wierzyć, że kochałeś.
Opuszczałeś i wracałeś.
Chciałam poczuć każdy dotyk,
delikatny jak narkotyk.
Chciałam kochać okropności,
żeby nie żyć w samotności,
Czemu siedze teraz sama?
Czemu serce pęka w pół?
Czy to zwykły czas załamań?
Czy okrutny szary los?
Świat się zmienia ja odpadam.
Opuszczona. Łza opada.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Anielica
anielica o czarnych skrzydłach
na białym sniegu
przemoknięta
zmarznięta
jednak szcześliwa
obok lezy nóż
zakrwiawiony
zakrywa swymi kruczymi włosami
ten ból i nieszczescie
które zawitało na zawsze
na jej przedramię
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Serce pęka z zimna
Serce pęka z zimna
wtedy, gdy je gorąca
krew do życia zmusza,
gdy mu ona własnie kazuje bić.
Serce pęka z zimna,
gdy bic musi tylko by bić,
gdy tylko dla samej sztuki
istnienia jest tamą dla
rzeki zycia
Serce pęka z zimna, gdy jest jedno,
jak księzyc jasny na niebie,
na granatowym tle
w jeszcze nie gotowej szopce.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Taniec miłości
Mordercza tęsknota nawiedziła mą duszę
Ściska za gardło i dusi...
I chociaż serce tak cierpieć nie chciało
Z tęsknotą pogodzić się musi
Zatańczę z nią dzisiaj balladę morderczą
Niech zmory mnie więcej nie dręczą
I wzniosę się w tańcu do chmur...
do wieczności...
Znów w sercu obudzę czucie błogości
W objęciach obłoków zastygnę do rana
I zbudzę się rano znów zakochana ...
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| CIEMNE STRONY
Nie chcę się bać tworzyć
ale trwoga zabija mi wenę.
Lęk...
Atłasowy frazes nonsensu
wbija się w mą pewność siebie.
Strach...
Konwulsje zataczają kregi
wypychając tlen z mej krwi.
Obawa...
Karkołomne,kamienne żale
pulsują w otchłani rozumu.
Ciemność...
Brawurowy wybryk natury
przywołuje na mysl me ciało.
Drżenie...
A za nim bełkot wyznań
skrada się wśród omamów.
Ból...
Co z tego że się smieję,
skoro to ostatni grymas twarzy.
Śmierć...
Zastanowienie nad małością
powoduje niemoc zmysłów,
a powieki nie są ciężkie,
to dusza je zamyka.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7
|
|
Ranking
|
|
Najwięcej dodali:
| 1. Olga_x | 11 | | 2. RobertF1 | 8 | | 3. Minia88 | 6 | | 4. Kasik1 | 6 | | 5. Adrian | 5 | | 6. Petycja | 2 |
|
|
Statystyka
|
Wierszyki w serwisie: 960 Czeka na akceptację: 50
Życzenia w serwisie: 908 Czeka na akceptację: 15 |
|