|
|
Wierszyki smutekOnirycznie
dnia i nocy niepewnośc
ciszą uzasadniam
porowatośc światła
w torf tożsamośc zaklętą
pusty cmentarz usprawiedliwia
dlatego proszę
ciernie spod mych powiek
wyjmuj delikatnie
one śnią się jeszcze
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| kłamstwo
Wiem, ze mnie oklamujesz ,ale to zwykly blef, poprostu powiedz mi, ze mawsz inno krew i kochasz mnie jak by tylko padal deszcz.
Po strumykach plynie woda a ty udajesz ,że to trwoga.
Kochałam cie całym sercem i oklamywać nie chcialam bo przecierz wiedziałam.
Ze To KoNiEc>
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Pożegnanie
Żegnaj...
Mówisz jakbyś odchodził na zawsze,
a przecież wrócisz,
niedbale na krzesło
płaszcz beżowy rzucisz.
Pogładzisz po włosach,
policzku, po ręce,
a ja skąpana w słońcu
w zielonej sukience,
uśmiech przywołam na twarzy.
Zaczekam aż ty również,
takim mnie obdarzysz.
I jak wartkie strumienie
z ust popłyną słowa,
słodki trel kochanków
ukoi nas mowa.
Gdy powiemy wszystko,
na rozkaz twej ręki,
zsuną się ramiączka
zielonej sukienki.
Dzielić się sobą będziemy do świtu,
tonąć w objęciach,
konać z zachwytu.
Rano znikniesz prędko,
Bo czas Cię pogania
Zdążysz tylko szepnąć
słowo pożegnania...
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Rozprawki o życiu
na dwóch krańcach światów
rozpięłam samą siebie
jakże uwierają mnie
cynizm i małoduszność
chciałabym znów być
ufnym dzieckiem
natury matki mojej
by skryć się bezpiecznie
w fałdach jej spódnicy
nie da się naprawić
krzywych załamań prostej
które pod pryzmatem światła
połamał sobą czas
tylko mi w snach czasem
marzenia powracają
dotykam ich wilgotna ręką łzy
by wzdychając ciężko
obudzić się rozsądkiem
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| W oczy
Spojrzałem w oczy
co są zmęczone
każdym najmniejszym
jutra dotykiem
odbicie w lustrze
jest zakończone
nie spojrzę więcej w świat
jestem nikim
szarość dotyka
dzień noc czy słońce
bezbarwnych marzeń
plącze korowód
czy tylko jeszcze
doczekać końca
zostało
podaj choć jeden powód
czy w kolorowy
świat znów zawitam
wytrwale drążąc
los zawiedziony
o to się tylko
jeszcze zapytam
nim wejdę w ciszy
świat nieskończony
spojrzałem w oczy
czy były moje
czy ktoś się chował
tam gdzieś za szybą
nie będę zrywał
dróg to rozboje
zapłata jest
monetą fałszywą
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Ślepy
Biegnę ślepy.
Gnam oślepiony.
Nie widzę nic,
Oprócz kolorów tęczy.
Kolorowy smutek.
Kolorowością ślepy.
Zesłaną przez pryzmat
Łez nawiedzających.
Biegnę ślepy.
Gnam oślepiony.
Chcę uciec jak najdalej.
Chcę odegnać kolorowość.
Jestem smutkiem kolorowym.
Nie chcę już być...
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Kłamca
Myślałam, że wieczność to ja i Ty.
Że jednym ciałem będziemy my,
a pzryszłość planuje nam wspólny świat.
Kochałam jak ptak i lekko płynął czas.
Ktoś zamknął nam dzrwi.
I zmiażdzył te dni.
Przyniosło to łzy,
a ja zabiłam swe sny.
Dlaczego kłamałeś i oszukiwałeś?
Czy trudno być sobą niż inną osobą?
Umieram w tęsknocie i ciągłej brzydocie.
Nie kochać już chce a serce me mknie.
Do tego co było, a nie powróciło.
Tak żegnaj kochany.
Nie wracaj oddany.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| To nie moja Wina
Teraz wiem ze w życiu miłość rządzi
Nagie wspomnienia
I wspólna woń
Pozostała w mej pamięci
Dotykałaś mnie tak delikatnie
Dziś już tego nikt nie robi .
Odchodzę we mgle dla zapomnienia
Jedynie w twoich wspomnieniach pozostanę na jakiś czas
Otwieram oczy i nic nie widzę już
Przymykam oko na to co zrobiłem
Lecz i tak umieram przez to .
A ten ktoś włożył mi nóż w klatkę
Przepraszam za niego
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Jak zabawka
Przyszedłeś i powiedziałeś wstań.
Ja wstałam.
Powiedziałeś choć.
Ja poszłam.
Podałeś rękę i szliśmy razem.
Wprowadziłeś na kolce.
Ja szłam dalej.
Zgłupiałam, nie myślałam, kochałam.
Zraniłeś mnie.
Ja dałam drugą szansę.
Byłam ślepa.
Odszedłeś bez słowa .
Cierpię, ale Ciebie to nie obchodzi.
Byłam jak zabawka, zwykła lalka.
Odstawiłeś, bo dostałeś nową.
Ja Ci się znudziłam.
Baw się dobrze.
Szerokiej drogi.
Już Ci nie jestem potrzebna
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Bezczasowość
Tu czas przysypia,
I wokół się rozlewa.
Połykam bezczasowość,
Nią nasycony jestem.
Oszalałem? Będę?
NIe ma mnie.
I chyba nigdy nie było.
Byłem?
Chyba nie.
Jestem?
Nie. To z pewnością.
Tu czas przysypia,
I wokół się rozlewa.
Nie wiem już nic.
Bezczasowość perfidnie,
Ze mnie szydzi ciszą.
Ja sie do niej uśmiecham.
Uciekam w nią!
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6
|
|
Ranking
|
|
Najwięcej dodali:
| 1. Olga_x | 11 | | 2. RobertF1 | 8 | | 3. Minia88 | 6 | | 4. Kasik1 | 6 | | 5. Adrian | 5 | | 6. Petycja | 2 |
|
|
Statystyka
|
Wierszyki w serwisie: 959 Czeka na akceptację: 86
Życzenia w serwisie: 908 Czeka na akceptację: 16 |
|