Maki wplątały się w sukienkę
i jakby inaczej
świat się zaczerwienił
Kłosami przyodział
wyszywając się
pseudo szczęściem
na ciele.
Pod stopami nie kuły
źdźbła przezroczyście
zakneblowanych myśli
I nikt nie kazał
wierzyć spojrzeniom
wymienionym niechcący
Świat
Świat się zaczerwienił
ociekając po mnie
setką krzyków
tysiącem westchnień
milionem nieśmiertelnych dni
w Tobie
Widzisz?
A ty każesz mi szukać pierwszego razu.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Pustka dziś zaprząta moją głowę
twojej nie potrafię rozwalić
moja rozPi
d zielona
jak twierdzenie
go rasa
wbijam cyrkiel w twoje serce
toczę go
z premedytacją
raz
powtarzam ruch
byleby błędu nie było
drugi raz zasadzam
się
pieszczę radiany
i j...bię ciebie
raz po raz
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Serce przestanie bić o hity,zaczepiać o autory
szeroki odbiorca pleckamy zasłania chód Słońca,
poezja schyłkowa na początku wieku miesiąca,
na początku dekady tygodnia, rano o wschodzie
o boże. na obrazie bosha
pralka. zmywarka lampionka.
kiedy patrzę na wiersz, zza niego wyłania się
Cecylia Wodnicka-Ząbkowska.
nie kocham cię jak ja cię nie kocham.
płacz, nie czekaj - uciekaj,
spadaj. deszczem ekierek spod powiek
niebo się wali na głowę.
wal się i ty. i dopowiedz:
'dowidzenia'. a raczej przeżegnam
się - żegnam się z tobą na prze.
wiem że odejdziesz poturbowany chory,
wiem że nie powiesz nie.
przestaniesz bić o hity,
zaczepiać o autory. nie kocham cię.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Teraz już wiem
teraz ci całą stopę pokazuję
a ty zachwytasz się
tylko
czwartym paluszkiem
teraz już wiem
że każdy inny jest
dniem
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
To-co-boli
Światła zgasły.
GAME OVER
Napis czerwony.
Na dachu stanę.
Wszystko wykrzyczę,
Gradem nastroszony.
Na ulicę
Krzykiem spłynę,
I pogrążę ją
W tego-co-boli
Czerwonej głębinie.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Nie umiałam
ubrać przeszłości
w płaszcz lnianą nicią wyszywany
I słowem przeszyć
w popłochu zbieranym
z okaleczonych dłoni
Nie umiałam
nie wypuszczać
kiedy deszcz ciął ciało odrętwiałe
a ja mokłam wyrzutami sumienia
popychana
wyślizgiwały się litery
przez palce przeciekając
nie umiałam a może nie chciałam
ich pozbierać.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Pod powieką
widzę go
znów płoszy oddech
naciąga noc na świt
zawsze wolał uśmiechać się
w ciemności
dotyka spojrzeniem
mych naiwnych ramion
nie pozwala się zbliżać
choćby jednym westchnieniem
otwierając oczy
zawsze zastaję tylko księżyc
lubi czarować
halucynacją
bezczelną jawą
nienawidzę
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Ówiłam ci wianek z łąki
taki może za duży
chyba ci spadnie z głowy
na szyję
a może i niżej
spójrz
widzisz złociste mlecze
to kanwa
na niej go tkam
teraz dodaję stokrotki
wysmykują się
mają za krótkie nóżki
niezapominajki z rowu wplątałam
te wiesz
z magicznym oczkiem
takie modre
nie myl z mądrymi
są takie maleńkie
jak pszylaszczki
z żółciótkim oczkiem w środku
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Emocje
wzrastają gwałtownie
na termometrze złości
wściekłość
gotuje rtęć
nerwy
wyrwały się z wodzy
goniąc na oślep
przeliczona
rozczarowana
hamuję
piętami topiąc asfalt
nienawidzę słabości
kocham perfekcję
a teraz balansuję po środku
co to kurwa jest?
tak nie może być
linczuję myśli
okładam porażki
zdeterminowana
sprowadzam się
na prostą
by gnać
silniejsza
do celu
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|
Popatrz
na świat w którym toniemy
jak sępy
rozszarpując serca w strzępy
a myśli..
one
odbijają się
od malachitowych ścian
i zastygają w twarzach
właściwie bezobjawowo
Popatrz na nas
niemocą owładniętych
gdzie tylko skronie pulsują spokojnie
jakby...
jakby
jeszcze znakiem czasu przypieczętować chciały
niedostatek
Popatrz
dzień ciszą krwawi
a w dłoni zamknięty krzyk na spragnionego czeka
i nie przywita
nie przywita
a tylko zaśnie iluzją opętany
Wierszyk dodał(a): admin
| |
|