|
|
Wierszyki złośliweZanurzeni w słowie
poczęci w bezpiece
okaleczali swoje skronie
potem zraszając
kiedy tylko
złudzenie budziło się
a potem usypiało
jeszcze przed
rozkojarzone
Zanurzeni w czynie
owładnięci chaosem myśli
i zdań wytatuowanych
na ramionach
nie zasypiali
zmierzchem oczy wydłubując
Zanurzeni w szepcie
w agonalnym splocie
tworzyli....
kończąc własną historię.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Duch
Nie mogę
niemogę
nie-mo-gę!
Uciec z celi
przeklętego pragnienia!
widok niepełny na świat zza drzwi
to zdrada Judasza
choć ja z zamydlonymi oczyma
to płacę
trzydzieści srebrników
czasu
do całości niedopuszczony
fragmenty zmienne dopełniają się
wzajemnie przesłaniając oszusta.
Chcę!
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Leć sobie kolorowe słonko.
Leć w pizdu, na zdrowie!
Nie wracaj.
I zamknij łaskawie za sobą drzwi.
Dość mam szczękościsków,
W których zalegają pozory.
Dentysta nic tu nie poradzi,
Na życie nie ma lekarstwa.
Obiadowy serwis
Rozpaczliwie się wykrusza.
A przyjdzie taki dzień,
Że zabraknie nawet widelca,
Do grzebania
W kamieniu słów.
A może to tylko schabowy?
Szlag mnie trafia,
Znów to niebo!
Znów błękitne...
Jakie to banalne i monotonne.
Żadnej oryginalności w spojrzeniu.
Wszyscy używają tego samego papieru toaletowego.
Niedzielny bezsmak
Pełznie po brudnych szybach okien.
W ogródku ślimak wpierdziela sałatę,
Którą kiedyś zasadzałam w fałszywej ziemi,
Tak jak każdą swoją nadzieję.
Wtedy jeszcze potrafiłam się śmiać.
Od zeszłego lata
Usta mam nieco zgorzkniałe.
Przez to nigdy nie wiem,
Kiedy mam współczuć światu
I mieć żal do siebie.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Dźwięk wirującej łyżeczki
Obijającej się o ściany kubka
Rozchodzi się
Wpełzając na dłoń
Po ramieniu
Aż po czubek nosa
Nie gram
Nie śmieję się
Bo nie mam już gitary
Drewno rozsadziła złość
Struny strzeliły rozpaczą
Puste pudełko czekoladek
Między papierkami mucha
Brzęczy wciąż i lata
Wdychając zapach zmęczenia
Krzyk opadł już na podłogę
Rozproszył się w kurzu
Nie będę sprzątać
Nie będę robić absolutnie nic
Niebo płacze żałośnie
Szary obraz rozmywa się na szybach
Dudni w skroniach deszcz
Roziskrzone myśli
Wiatr huczy o drzwi
Zawsze wychodzisz na spacer
Kiedy mam ochotę spojrzeć w Twoje oczy
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Karmię się nadzieją
przepijam twoją krwią
w pucharze bez dna
ze złota i cyrkonii
upijam się szaleństwem
tobą - źródłem tej wariacji
za mocno wsiąkasz
w trzeźwy umysł
za ciężka ta strawa
na moje wątłe życie
bym miała siły na to
zasiąść za twoim stołem
śmiercionośnych cierni
moją karą za grzechy
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Zostaw mnie! - wolę to niż ból
który mi sprawiasz
Odejdź daleko! to lepsze niż to
co ze mną wyprawiasz
Nie chcę już łez!, bólu
i twego cierpienia
Nie chcę już nic!, nic co prowadzi
do wyrzeczenia.
Nie muszę już chodzić, spać,
nawet jeść
Nie chcę miłości!, litości
i nie chcę już łez.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Twoje słodkie kłamstwa miłości
Nie ma Cię
Nigdy nie było
Za dużo mówiłeś
Za bardzo Ci wierzyłam
Przywiązana łańcuchami głupiego uczucia
Szukam Cię w każdym odruchu
Nienawidzę za słodkie wspomnienia
Za tę samą nić człowieczeństwa
Odtrącam
Dziwisz się?
Teraz Ty cierpisz
Brakiem porozumienia
Widzisz dla mnie możesz się udławić
Swoją nową, starą laleczką
I tak jesteś sam
Bo nie mówisz jej całej prawdy
Bo nie wiesz jak żyć...
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Przeklęty ogród śmierci
Codzienność mnie zagubiła
zamieniła w istotę pozbawioną uczuć
zabiłam tu w ogrodzie beznamiętność
Odcięłam mu język by nie mówił
wydłubałam oczy by nie widział
ogromny huk sprawił że nie słyszał
odrąbałam dłonie by nie dotykał
wycięłam serce by nie kochał
Zabiłam go by nie zranił już nikogo
skrzywdził,oczernił dusze
wygrzebał najgorsze szczątki zakazanych marzeń
Znienawidziłam tak bardzo że stałam się
morderczynią
Mój ogród śmierci stał się cmentarzem
szczątek niewiernych kochanków
Ps:Nie jest ten wiersz o mnie.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Ściana
takie zimne spojrzenie ściany
- winna?
- niewinna?
nie płacz, głupia
na łące nie rosną już osty zielone,
ptaki wolne są tylko w powietrzu,
konie pędzą, gdy są gonione,
nie zwrócisz im życia
za dwie krople deszczu
ściana wciąż patrzy
- winna?
- niewinna?
twe łzy są próżne,
próżne jak liście
schnące pod drzewem
w martwej ojczyźnie
nie zwrócisz życia
wiosennym kwiatom,
ściana niech patrzy,
niech krzyczy: winna!
świerszcze niech grają,
niech sowy straszą,
dwie krople deszczu
oddała rynna
a ściana znów patrzy
- winna?
- niewinna?
precz ściano głucha!
ty nie wiesz,
czym deszcz jest
dla schnącej róży
i nie wiesz,
że tęcza się budzi po burzy,
że motyl jest piękny
gdy lata w powietrzu,
że krople rosy
najczystsze są w deszczu
ściana jest martwa,
głucha jest ściana,
nie wie, jak piękny jest
słowika śpiew z rana,
jak piękne jest słońce
gdy tańczy na niebie
i piękne są żale
kochanków do siebie
ściana jest winna,
martwa i głucha,
nie ma ust, włosów,
ni nosa, ni ucha,
jest blada, siwa,
brzydka i stara
i ma też pewnie
lat, co nie miara;
koniec morałów
wyssanych z palca,
STOP! ściana winna
STOP! ściana martwa
depesza poszła
o takiej treści,
koniec o ścianie
tej opowieści.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Serce wali z częstotliwością
Tak wielu herców że straszne są skutki
Jestem obdarzona dużą pojemnością
Zapisuję w pamięci swe smutki
możesz wszystko wyczytać z mej twarzy
niczym z monitora szklanego
i wpisać we mnie co ci się marzy
i nie opuszczę polecenia żadnego
chyba mam twardy dysk zapaćkany
coraz wolniej pracuję obliczam
mój system jest jakiś powygryzany
wirusy do aplikacji zaliczam
ktoś tak mi strasznie w bios-ie namieszał
że trudno mi jest to kontrolować
chciał by mój system ciągle się zwieszał
chyba już czas by się zresetować
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6
|
|
Ranking
|
|
Najwięcej dodali:
| 1. Olga_x | 11 | | 2. RobertF1 | 8 | | 3. Minia88 | 6 | | 4. Kasik1 | 6 | | 5. Adrian | 5 | | 6. Petycja | 2 |
|
|
Statystyka
|
Wierszyki w serwisie: 959 Czeka na akceptację: 86
Życzenia w serwisie: 908 Czeka na akceptację: 16 |
|