|
|
Wierszyki obojętnośćMówiłeś...
Mówiłeś że kochasz,
mówiłeś że tęsknisz,
mówiłeś że wrócisz i razem będziemy,
a teraz nic,
pustka tęsknota,
telefon nie dzwoni,
do drzwi nikt nie puka,
liczę ze jeszcze,
wrócisz, przytuli,
powiesz ze kochasz,
że mnie nie opuścisz,
teraz jednak zerwał się kontakt,
zamknięta strona...
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Wasze zdanie
Nie obchodzi mnie,
co o mnie myślicie.
Czy mnie lubicie,
czy nienawidzicie.
Czy dla was jestem inna,
czy może trochę dziwna.
Czy jestem naiwna,
a może dziecinna.
Czy jestem zwykłą lalą,
czy może myszką szarą.
Czy jestem szmaciarą,
a może i blacharą.
Lecz prawda jest inna,
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Mydlana skóra
mydlana skóra
z tłuszczu dłonie
znikające kolory
do krwi wyczyszczona
z pełni
szarość
została
znikły barwy
jak bańka mydlana
piana napęczniała
zakryła
to co kochaliście
zmydliło
Wam oczy
a serca
zaszły mgłą
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Dwie godziny
Dwie godziny
to nic.
No, może to coś
małego.
Mały kawałek dnia całego,
który sam jest mały.
Albo trochę nocy.
Kilka chwil przemocy
lub niemocy.
Daj mi przemoc,
daj mi niemoc,
daj mi trochę dnia całego
albo wspólnej nocy.
Niech mnie coś zaskoczy,
niech nas świat przeoczy!
Niech zostawi nas do jutra.
W głowie się nie mieści!
Czas w czasie się nie zmieścił.
'Proszę pana,
już jest rano.'
Powiem.
Ty uciekniesz.
Dwie godziny
to nic.
To za mało.
Zaledwie zapach
twoich perfum następnego ranka.
Możesz śpiewać, tańczyć, kwiaty rwać.
A ja wiem i tak, że
na więcej cię nie stać.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Zachód słońca nad morzem
Foton - bóg światła,
zwabił bezdźwięcznie swych wyznawców
na zachodnie strony świata.
'To będzie wielkie codzienne spadanie.
Żarem przedwiecznym cisnę wam w źrenice.
Na obłokach z waty żółcień porozwieszam,
tym bezpłatnym kiczem za serca was chwycę!'
Horyzont przyciąga słońca złote kółko,
co z sił opada i tląc się swym konaniem
szarą słoną wodą popiół swój nasącza,
jednonocną wieczność ogłasza zmierzchaniem.
Świetlisty Fotonie, spektakl Twój ognisty
ani mnie nie cieszy, ani nie zasmuca.
Z duszy mej kamiennej czarny mrok gwiaździsty
przeciw Twym promieniom ciemność zimną rzuca.
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Nie oceniaj mnie!
Nie oceniaj mnie jeśli mnie nie znasz..
Nie mów o mnie źle jeśli jeszcze nie poznałaś.
nie próbuj mnie oczerniać bo nie wiesz jak zareaguję...
nie próbuj ze mnie kpić bo nie wiesz jak ja zakpię z ciebie...
Nie znasz?
Nie oceniaj...
Znasz?
Szanuj...
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| To zawsze wraca...
Czy ona ma wszystko czego pragniesz od kobiety?
Wiesz? Dała bym ci cały świat
Miałeś mnie na wyciągnięcie ręki
Więc czemu ta miłość odeszła?
Nie u mniem tego pojąć
Myślałam że tylko ja i ty kotku
Ale chyba się myliłam?
Nie wieże, że to się w ten sposób się kończy
Jest mi z tym źle
Powiedz mi, czy to przeznaczenie?
Powinnam wiedzieć kiedy się pojawiłeś w moim życiu
Że doprowadzisz mnie do łez
Patrzę jak się oddalasz jak znikasz
To łamie mi serce!
Ale jak chcesz kiedyś zrozumiesz...
Spędzasz sam noce
Ona już nie wraca do domu
I kiedy dzwonisz zastajesz zajęty sygnał
Słyszałam, ze się dowiedziałeś
Że ona robi ci,
To, co ty zrobiłeś mnie
Tak to już jest
Kiedyś oszukiwałeś,
Chłopcze
Moje serce krwawiło misiu
Więc bez żalu powinieneś znieść
Ból z uczucia
TYPOWA SCENA!
To tylko kwestia czasu
Masz chłopcze na co zasłużyłeś
Co przychodzi to i wraca!
Wydawało mi się że ci mówiłam...
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Samotne fale...
Mijamy się jak fale
Za każdym razem boli
200mil bardziej
za każdym razem dalej
i tylko szum myśli w oddali
że gdzieś uczucie tonie na fali
i znowu o zakrwawiony brzeg
i znowu zapadł zmierzch
i znowu fala za falą ale łez...
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Aniele
Aniele leżysz w kojcu swoim
nie wiem o czym śnisz
nie wiem co czujesz
śpij spokojnie Aniele!
Gdy otwierasz oczy
Twój wzrok spokojnie kroczy
chcę spojrzeć na Ciebie
i poczuć sie jak w niebie
Ale ty szans mi nie dajesz
odwracasz sie!
i śpisz dalej...
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Modlitwa
w promieniach słońca
widziany
razu pierwszego
Niezauważona dziewczyna
zwątpiła
dlaczego?
utożsamiona z powietrzem
przyswajając chłód serca
ostatni Amen w pacierzu zmówiła
i spojrzał na nią z podziwem
stojąc za ścianą pogardy
ona mu serce oddała
on nic nie był warty
Wierszyk dodał(a): admin
| |
| Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5
|
|
Ranking
|
|
Najwięcej dodali:
| 1. Olga_x | 11 | | 2. RobertF1 | 8 | | 3. Minia88 | 6 | | 4. Kasik1 | 6 | | 5. Adrian | 5 | | 6. Petycja | 2 |
|
|
Statystyka
|
Wierszyki w serwisie: 960 Czeka na akceptację: 50
Życzenia w serwisie: 908 Czeka na akceptację: 15 |
|